Wpisy

Leje i wieje

Pogoda nas nie rozpieszcza u mnie dzisiaj od lana leje deszcz i do tego jeszcze silny wiatr. Pogoda nie zachęca nawet do spaceru z psem, a najchętniej wskoczyłam bym pod kołdrę z dobrą książką i ciepłą herbatką. Niestety tak się nie da. Nie mogę się przyzwyczaić do tego że tak długo jasno na dworze, będą … Czytaj dalej Leje i wieje

Zwykły poniedziałek

W Polsce święto a tutaj zwyczajny poniedziałek, dzisiaj wczesna pobudka i tak powoli płynie dzień na luzie. Dzisiaj wyjątkowo już zaliczyłam rozmowę z mężem czasami miło usłyszeć jego głos, przeważnie piszemy do siebie ale tym razem ma potrzebę posłuchania jego głosu. Niestety znowu głodno a nawet nad ranem musiał być przymrozek bo trawa była biała, … Czytaj dalej Zwykły poniedziałek

I po 2 maju

No i mamy wieczór u mnie zwykła niedziela z małym wyjątkiem bo jak cały tydzień Fryderyka wstawała około 10 tak dzisiaj postanowiła zrobić pobudkę o 7 rano i jeszcze była zdziwiona, że ja śpię. Trochę jej pomarudziłam, że dzisiaj niedziela, dzień wolny i udało mi się jeszcze ją zagonić do łóżka na prawie godzinę oczywiście … Czytaj dalej I po 2 maju

No i mamy maj

Czy tylko ja mam takie wrażenie czy pierwsze 4 miesiące roku minęły w mgnieniu oka. Już mamy maj, pogoda raczej marcowa no, ale majówki przeważnie mamy chłodne. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni chłodów i wreszcie zrobi się ciepło. Spoglądając na fb zauważyłam, że niezbyt sprzyjająca aura nie przeszkodziła w rozpoczęciu sezonu grillowego u … Czytaj dalej No i mamy maj

Historia pewnego drzewka

Historia zaczyna się jakieś 40 lat temu moja śp. babcia Irena przy grobie swojej mamy postanowiła posadzić tuję po prawej i po lewej stronie. Jak później mówiła posadziła je tam dlatego żeby było trochę cienia bo akurat ta część cmentarza była w pełnym słońcu co niestety nie sprzyjało żywym kwiatkom czy tym wazonie czy też … Czytaj dalej Historia pewnego drzewka

Nagła awaria

Dzisiaj wyjątkowo dwa wpisy: Dzień nie zapowiadał niespodzianek. Ja wstałam po 7, Fryderyka przed 10 obie w dobrych humorach czas płynął przyjemnie. Można powiedzieć dzień taki normalny wtorek, piękne słoneczko za oknem i tak sobie spędzałyśmy ten czas miło i przyjemnie. Przed południem pogadałam trochę z mamą, na popołudnie umówiłam się na rozmowę z siostrą. … Czytaj dalej Nagła awaria

Dorota kulinarnie

Mam dzisiaj dla Was zaległy przepis, robiłam w ostatnim tygodniu przed wyjazdem do Niemiec i nie dążyłam wcześniej opisać, przepis dostałam od kuzynki mojego męża, chłopakom bułeczki bardzo smakowały, nawet teściowa jadła ze smakiem. Tym razem farsz robiłam według przepisu następnym razem planuję kilka zrobić z innym farszem np. warzywnym a i też kilka na … Czytaj dalej Dorota kulinarnie