Lily czyli milusińscy cz. 2

Tak jak pisałam w poprzednim poście zaczęliśmy poszukiwania kocura. Mężowi podobają się koty szarobure, dla mnie po prostu ten kot miał mieć to coś w sobie. W końcu już byłam zdecydowana, znalazłam ogłoszenie, w którym był kociak w typie wyglądu jaki preferował mąż a zarazem miał to coś co mnie też urzekało, Filip był wniebowzięty. … Czytaj dalej Lily czyli milusińscy cz. 2