Przeziębienie w natarciu

Niestety dopadło nas przeziębienie, pierwszego rozłożyło Grzegorza a potem już poleciało po kolei Filip i ja na szczęście teściowa się nie zaraziła ale to może dlatego, że jest na kuracji antybiotykowej. Od ostatniego mojego wpisu teściowa miała urodziny 73 które spędziła w szpitalu, kolejna transfuzja (16 września). Kolejnego dnia obchodziliśmy 17 rocznicę ślubu (tego cywilnego … Czytaj dalej Przeziębienie w natarciu

Idzie jesień

Niestety lato się skończyło. Chociaż nie bardzo tęsknię za temperaturami 35+ to jednak brakuje i mi słońca i niestety odbija się to na moim samopoczuciu. Wczoraj miałam totalny zjazd formy, dzisiaj na szczęście jest już trochę lepiej. Ostatni weekend nie spałam zbyt dobrze do tego u mojej siostrzenicy zdiagnozowano depresję do tego paskudna pogoda i … Czytaj dalej Idzie jesień

Ponętne usta

Nie często poruszam takie tematy bo mało interesuje mnie to co robią ludzie ze swoim ciałem, jednak ostatnio często natykam się na panie o podejrzanie pełnych ustach i skala zjawiska zaczęła mnie przerażać. Sam jestem posiadaczką nie małych ust i przez większość mojego życia miałam kompleks z tego powodu (kiedyś krążyło takie powiedzenie a kobietach … Czytaj dalej Ponętne usta

Pierwsze dni września

Pierwsze dni września w tym weekend za nami. U Filipa pierwsze dni szkoły to totalny chaos, plan układany na ostatnią chwilę, podobno brak nauczycieli. Mam nadzieje, że w najbliższym czasie plan się ustabilizuje, strasznie nie lubię takiego chaosu. Zrezygnowałam ze szkoły co nie oznacza ze zrezygnowałam z nauki, zapisałam na się na kursy "Podstawy socjoterapii" … Czytaj dalej Pierwsze dni września