Taka sobie sobota

U mnie nic specjalnego, sytuacja w miarę się unormowała. Pogoda u mnie typowo jesienna, w ciągu dnia przelotne deszcze, trochę słońca, dosyć śliny wiatr. Teraz na koniec dnia przywiało oberwanie chmury, ale już przechodzi. Ja już dzisiaj prawie koniec pracy jeszcze tylko leki na noc i wolne. Jakaś jestem rozstrojona dzisiaj może dlatego, że moja … Czytaj dalej Taka sobie sobota

Zmęczona

Dzisiaj tylko krótko bo jestem strasznie zmęczona, wczoraj po południu miałam powtórkę z piątku czyli wymioty i temperatura, do tego jeszcze nocka nieprzespana bo miała strasznie duszący kaszel, kilka razy w nocy wstawałam. Także dzisiaj jestem wykończona, dzisiaj wszystko się unormowało planuję wcześniej się położyć. Wczoraj kuzynka- przyjaciółka zasmuciła mnie wiadomością, że ich ukochany pies … Czytaj dalej Zmęczona

ZOO

Zazdrościłam moim chłopakom, że sami pojechali do ZOO, ale mąż mi obiecał że pojedziemy jeszcze raz cała rodziną, trochę trwało zanim się zebraliśmy, ale wreszcie się udało w pierwszą wrześniową sobotę wybraliśmy się na wycieczkę do ZOO w Płocku. davdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavdavsdrsdrdigdigdigdigdigdig Zwiedziliśmy także akwarium i terrarium, gdzie oczywiście szerokim łukiem ominęłam pająki, bo strasznie się ich … Czytaj dalej ZOO

Trochę wieści z pobytu w domu

Koniec mojego pobytu w domu obfitował w kilka imprez okolicznościowych, a rozpoczęło się od moich urodzin. Jak już wspomniałam, z 40 wskoczyło 41 na liczniku. Z tej właśnie okazji organizowałam grill przed urodzinowy, sam dzień urodzin spędziłam pracowicie przy temp. 30 stopni postanowiłam gotować bigos, całe szczęście wyszedł bardzo pyszny. Z okazji urodzin postanowiłam zrobić … Czytaj dalej Trochę wieści z pobytu w domu

Wracam…

Czas tak szybko biegnie, że nim się dobrze obejrzałam czas urlopu się skończył i znowu jestem w pracy. Tym razem pracuję 45 dni wyjątkowo ponieważ w normalnym przypadku dzień wymiany przypadł by nam na dzień 1 listopada, na początku planowałam być dwa dni krócej, ale potem stwierdziłyśmy z mamą, że jednak lepiej pojechać 3 dni … Czytaj dalej Wracam…