Wreszcie trochę chłodu

Wreszcie upał odpuścił, podobno tylko na kilka dni, ale dobre i to. Dzisiaj wreszcie jest czym oddychać. Poniedziałek jak to poniedziałek, Fritzie rano pojechała do klubu, ja dzisiaj z Jutta na zakupy, dzisiaj ja prowadziłam Jutta siedziała jako pasażer. Już coraz lepiej pamiętam jak gdzie dojechać. Jak wróciłyśmy zaprosiłam ją na kawę, potem wzięłam się … Czytaj dalej Wreszcie trochę chłodu