Sobota na luzie

Dzisiaj trochę luzu, imprezowicze wstali przed 10, więc śniadanie skończyliśmy jeść przed 11. Na 17 idziemy na grill, na obiad tylko sałata i filet z kurczaka w przyprawach. Teraz mam trochę czasu dla siebie, umyłam i ułożyłam włosy zrobiłam make up, delikatnie tylko podkład i trochę podkreślone oko, przez tą całą pandemię i noszenie maseczek … Czytaj dalej Sobota na luzie

Zaczynamy weekend

Jestem dzisiaj w dobrym nastroju chociaż poranek był zaskakujący, wczoraj źle ustawiłam budzik zamiast na 6.45 to na 7.45. Przebudziłam się co prawda kilka minut po 6 ale spojrzałam na zegarek i stwierdziłam, że jeszcze mogę się zdrzemnąć, śpiąc sobie smacznie nagle coś mnie tknęło że chyba za długo ta drzemka trwa, otworzyłam oczy patrzę … Czytaj dalej Zaczynamy weekend

Przed weekendem

U mnie nadal pada ale od jutra zapowiadają piękną pogodę, zobaczymy co będzie jutro bo na chwilę obecną nie chce się w to wierzyć. W Niemczech w drugą niedzielę maja obchodzony jest Dzień Matki nie wiem jak tutaj będzie wyglądał w Dusseldorf Marlene była bezdzietną panną więc ten dzień jej nie dotyczył chociaż pamiętam, że … Czytaj dalej Przed weekendem

Leje i wieje

Pogoda nas nie rozpieszcza u mnie dzisiaj od lana leje deszcz i do tego jeszcze silny wiatr. Pogoda nie zachęca nawet do spaceru z psem, a najchętniej wskoczyłam bym pod kołdrę z dobrą książką i ciepłą herbatką. Niestety tak się nie da. Nie mogę się przyzwyczaić do tego że tak długo jasno na dworze, będą … Czytaj dalej Leje i wieje

Zwykły poniedziałek

W Polsce święto a tutaj zwyczajny poniedziałek, dzisiaj wczesna pobudka i tak powoli płynie dzień na luzie. Dzisiaj wyjątkowo już zaliczyłam rozmowę z mężem czasami miło usłyszeć jego głos, przeważnie piszemy do siebie ale tym razem ma potrzebę posłuchania jego głosu. Niestety znowu głodno a nawet nad ranem musiał być przymrozek bo trawa była biała, … Czytaj dalej Zwykły poniedziałek

I po 2 maju

No i mamy wieczór u mnie zwykła niedziela z małym wyjątkiem bo jak cały tydzień Fryderyka wstawała około 10 tak dzisiaj postanowiła zrobić pobudkę o 7 rano i jeszcze była zdziwiona, że ja śpię. Trochę jej pomarudziłam, że dzisiaj niedziela, dzień wolny i udało mi się jeszcze ją zagonić do łóżka na prawie godzinę oczywiście … Czytaj dalej I po 2 maju

No i mamy maj

Czy tylko ja mam takie wrażenie czy pierwsze 4 miesiące roku minęły w mgnieniu oka. Już mamy maj, pogoda raczej marcowa no, ale majówki przeważnie mamy chłodne. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni chłodów i wreszcie zrobi się ciepło. Spoglądając na fb zauważyłam, że niezbyt sprzyjająca aura nie przeszkodziła w rozpoczęciu sezonu grillowego u … Czytaj dalej No i mamy maj