Mglisty wtorek

Całe Spiesen-Elversberg dzisiaj otaczała gęsta mgła przez cały dzień, rankiem myślałam że to tylko w tu w mojej okolicy, ale jak się później przekonałam w miasteczku była jeszcze bardziej gęsta, co utrudniało jazdę autem. Miałam dzisiaj okazję sprawdzić sposób z plastrem i o dziwo muszę przyznać, że zadziałało, mam zamiar z tego sposobu korzystać częściej. … Czytaj dalej Mglisty wtorek

Ale się wlecze

Strasznie długa była ta niedzielą, minuty ciągnęły się jak godziny, ale wreszcie doczekałam upragnionego wieczoru. Po wczorajszym słońcu dzisiaj nie ma śladu tylko szarobure niebo. U mnie nic nowego ale za to u mojej siostry i mamy nowe wieści. Jakiś czas temu pisałam Wam że siostra przeprowadziła się do rodzinnego miasta. Na początku był pomysł … Czytaj dalej Ale się wlecze

Na półmetku

Nim się obejrzałam trzy tygodnie minęły, im mniej myślę o czasie tym szybciej on ucieka no i dobrze byle do przodu. Dzisiaj nic ciekawego nie mogę Wam napisać bo nic szczególnego się nie wydarzyło. Tak zwyczajny poniedziałek. Nadal funkcjonuję bez auta, rano padał deszcze więc stwierdziłam że odpuszczę sobie wypad do sklepu, już około 10 … Czytaj dalej Na półmetku

Nasza Funia

Wczorajszy wpis Staszka o odejściu Kropki strasznie mnie zasmucił, a zarazem przywołał wspomnienia o naszej ukochanej jamniczce Funi - a właściwie Fortunie bo takie było jej właściwe imię. Jak wiecie przez całe moje dzieciństwo w moim życiu przewijały się różne zwierzaki, poświeciłam temu tematowi dwa a może nawet trzy wpisy. Już od najmłodszych lat od … Czytaj dalej Nasza Funia

Po 11 listopada

Wczoraj jakoś szybko dzień mi minął i nim się obejrzałam był już wieczór, wieczorem miałam zasiąść przed laptopem i napisać kilka słów, ale jakoś nie miałam nastroju, dzień wcześniej obejrzałam reportaż o Dziwiszu i wczoraj w mojej głowie kłębiły się związane z tym filmem i nie tylko rozmyślałam nad Świętem Niepodległości i o wielu innych … Czytaj dalej Po 11 listopada