Myk…

Myk i tydzień w z głowy, i pomyśleć że tydzień temu była w drodze. Tak bałam się tego wyjazdu, ale wszystko idzie ku dobremu. Frezie rano pojechała do Tagspflege a ja miałam do 15:30 czas wolny. Umówiłam się wczoraj z Juttą, że pojedziemy na zakupy, przyjechała po mnie o 10.00. Zapytała do jakiego sklepu chcę … Czytaj dalej Myk…

Beztroskie lata…

Naszło mnie na wspominki. przypomniały mi się lata szkoły podstawowej. Miałam wspaniałą klasę, cała nasza 35 osobowa drużyna była bardzo zgrana. W pierwszych lata od 1 do 4 klasy byliśmy raczej spokojną klasą, ale gdy weszliśmy wiek nastoletni zaczęły nam przychodzić różne zwariowane pomysły do głowy. Byliśmy najlepiej uczącą się klasą w szkole, ale zachowanie … Czytaj dalej Beztroskie lata…

W nowym miejscu

Postanowiłam że dzisiaj uchylę rąbka tajemnicy i pokażę Wam jak mieszkam. Jestem w całkiem innym regionie Niemiec do Dusseldorf około 300 km. Do granicy z Francją około 30 km. Tereny wyżynne, porośnięte lasami, domek, w którym mieszkam z podopieczną położony na wzgórzu, niżej też są jeszcze domki i nad nami też a po drugiej stronie … Czytaj dalej W nowym miejscu

Dojechałam

Witam z nowego miejsca pracy. Wczoraj w południe dojechałam na miejsce najpierw do Saarbrucken, a następnie zostałam odebrana przez córkę mojej podopiecznej i pojechałyśmy do miejsca docelowego czyli małego miasteczka o nazwie Spisen- Elversberg. Tradycyjnie podczas podróży zrobiłam kilka zdjęć, które umieszczę na końcu tego wpisu. Na chwilę obecną nie wiem jakie są moje odczucia … Czytaj dalej Dojechałam

I mamy lipiec

Kochani moi pewnie się zastanawiacie co się ze mną dzieje, ale jakaś zabiegana się ostatnio zrobiłam, staram się zaglądać na Wasze blogi aby być na bieżąco ale czasu na pisanie to ja już nie mam a ja już się zabiorę, usiądę przed komputerem to coś się wydarza, albo ktoś dzwoni, odwiedza a potem nie mam … Czytaj dalej I mamy lipiec