Na Nowy Rok.

Kochani moi i tak kolejny rok dobiega końca. Ostatni wpis w 2019 roku. Każdy dzień przynosił jakieś nowe doświadczenie, były chwile radości i smutku, poznałam nowych znajomych, nawiązałam przyjaźnie nowe przyjaźnie. Mam nadzieję, że ten Nowy Rok 2020 będzie lepszy niż poprzedni, oby nie był gorszy. Korzystając z okazji chciałabym złożyć Wam życzenia na Nowy … Czytaj dalej Na Nowy Rok.

Po Świętach,a przed Sylwestrem

Czas między świętami, a Sylwestrem staram się spędzić odpoczywając bo jak wiecie już 2 stycznia jadę do pracy. Jakoś po tych świętach jestem wyjątkowo zmęczona, może dlatego, że ostatnio mam problemy ze spaniem. W sobotę trochę zaszaleliśmy i ruszyliśmy ze znajomymi i moją siostrą w miasto, udało nam się znaleźć opiekunkę dla małej Elizy, więc … Czytaj dalej Po Świętach,a przed Sylwestrem

Po kolacji Wigilijnej…

Kochani moi, planowałam napisać piękne życzenia prosto z serca opatrzone zdjęciami ale czasu mi dzisiaj zabrakło. Odpoczywam po kolacji Wigilijnej, siostra z córkami pojechała już do mieszkania mamy, a ja postanowiłam napisać chociaż kilka słów: Życzę Pogodnych, Radosnych Świąt Bożego Narodzenia w gronie rodzinnym, pełnych miłości i spokoju oraz niech Mikolaj Was nie ominie, i … Czytaj dalej Po kolacji Wigilijnej…

Przedświąteczny szał

Ludzi ogarnął szał przedświątecznych zakupów, do jakiegokolwiek sklepu się wejdzie wszędzie kolejki: Biedronka pełno, Lidl, Kaufland, wszelakie sklepy ze sprzętem AGD -RTV pełno, Rossmann też oblegany normalnie szok. Nawet nie macie pojęcia jak ja się cieszę, że nie pracuję już w Lidlu na pewno już bym była wykończona. A tak siedzę sobie w domu, zakupy … Czytaj dalej Przedświąteczny szał

Brak czasu.

Ostatni tydzień minął jak z bicza strzelił, były dni że doba wydawała się za krótka. Jakoś tak wszystko mi się skumulowało: świąteczne porządki wraz z myciem okien, zmianą firanek itp (oczywiście po umyciu okien na drugi dzień padał deszcz - w moim przypadku to standard), Filip miał bilans u lekarza, wizyta u fryzjera - farbowanie … Czytaj dalej Brak czasu.

Długa przerwa

Zbierałam się, zbierałam i zebrać nie mogłam żeby wreszcie coś napisać. Właśnie przed chwilą spojrzałam, że ostatni wpis zrobiłam 22 listopada. Aż trudno uwierzyć że minęło tyle dni tak właściwie to nie wiem co mam Wam napisać bo przez te dni sporo się wydarzyło może nic bardzo ekscytującego ale zawsze coś tam się dzieje. Przyznaję … Czytaj dalej Długa przerwa