Dojechałam…

Dotarłam do Dusseldorf z ponad godzinnym opóźnieniem, tutaj upały nie odpuszczają jak wyjeżdżałam z Polski było 22 stopnie i wiał zimny wiatr, więc nawet założyłam sweterek , ale im bliżej byłam granicy tym było coraz cieplej. Tym razem miała farta i obyło się bez przesiadki. Tym razem spałam niezbyt dobrze, może to stres mi nie … Czytaj dalej Dojechałam…

Jadę

Drodzy moi. Jadę do Dusseldorf, moja podopieczna wraca do domu. Jestem pełna obaw bo teraz jest osobą leżąca w łóżku. Mam nadzieję, że będzie dobrze i sobie poradzę. Całe szczęście dzisiaj się zchlodzilo, jedzie się całkiem przyjemnie. Obiecuję, że będę więcej pisać. Pozdrawiam

Instrukcja…

Piszę ten post już prawie dwa tygodnie, myślę że czas najwyższy aby go skończyć: Zainspirowana dwoma postami Stanleya Marudy https://wartowierzycsg.wordpress.com/2019/06/04/dlaczego-akurat-kremacja/ oraz https://wartowierzycsg.wordpress.com/2019/05/30/w-ostatnia-droge/ postanowiłam na podzielić się z wami moją instrukcją dotyczącą mojego pochówku. Może pomyślicie, ale ona ma jednak coś z głową, w każdym razie taka instrukcja faktycznie istnieje, jeszcze nie spisana na papierze, ale … Czytaj dalej Instrukcja…

News…

Planowo powinnam w środę 19 czerwca jechać do pracy, niestety nie jadę moja podopieczna ma zapaleniu płuc i jest w szpitalu. Moja mama czyli moja zmienniczka w poniedziałek zjeżdża do domu, wszystko stanęło na głowie dobrze, że jakieś pieniądze mam odłożone to w razie braku pracy 3 miesiące przeżyje. Miłego weekendu, miałam napisać coś więcej … Czytaj dalej News…

Chwilowy brak czasu.

Pogoda się wreszcie poprawiła, a właściwe troszkę za gorąco, ale nie ma co narzekać. HURA !!!! Nareszcie słońce. Trzeba się cieszyć, zaraz w ogródku widać zmianę pogody kwiatki zaczęły kwitnąć, inne wreszcie wystawiły główki z ziemi. Chwilowo brak mi czasu, na dwa tygodnie przed wyjazdem nagle wszyscy przypomnieli sobie że mają coś do poprawki krawieckiej, … Czytaj dalej Chwilowy brak czasu.