Dopadła mnie rwa

Jak by tego wszystkiego było za mało, nabawiłam się rwy kulszowej, wystarczył tylko moment, źle się pochyliłam i łup strzeliło. Pierwszy raz nabawiłam się tej dolegliwości pracując w Dusseldorfie, myślę, że wtedy prowadziłam już blog i na pewno Wam o tym pisałam. Nie wiem czy teraz czy wtedy było gorzej, ale boli strasznie najgorsze są noce jak „zastygnę” i potem przekręcić się w łóżku albo wstać to jest nie lada wyczyn. Wcześniej wiele dały mi ćwiczenia rozciągające i teraz też je wykonuję, ale jak na razie efekt jest marny chociaż bez tych ćwiczeń pewnie wcale bym z łóżka nie wstała. Najlepiej mi się leży na podłodze bo twarda gorzej już jak trzeba się podnieść. Chcąc nie chcąc jutro będę dzwonić do lekarza i umówię się na wizytę mam nadzieję, że przepisze jakieś lepsze leki albo zastrzyki bo takie kupione bez recepty pomagają max dwie godziny.

Jednym zdaniem mówiąc „jak nie urok to sraczka”, byłoby za dobrze gdyby nic się nie działo. Powoli ruszam z porządkami w pokoju, który zajmowała teściowa. Może niektórzy powiedzą dopiero ona zmarła a ona już robi porządki, ale dla mnie tak jest łatwiej. Im dłużej będę z tym zwlekała tym trudniej będzie mi to zrobić, pamiętam ,że moja teściowa po śmierci teścia też bardzo szybko robiła porządki, może miałyśmy podobne charaktery jak by nie patrzył spod tego samego znaku zodiaku.

Leżąc rano w łóżku uświadomiłam sobie, że w dniu Wigilii będzie miesiąc od śmierci teściowej, na pewno będzie to dla nas podwójny smutek, jak na razie nie mogę sobie tej Wigilii wyobrazić, nie będzie łatwo. Martwię się o Filipa bo bardzo zamknął się w sobie chociaż próbuję zachęcić go do rozmowy nie bardzo chce rozmawiać. Wiem, że z babcią łączyła go bardzo silna więź, która nie łączy go z drugą babcią, nawet ja jako matką chyba nie mam z nim tak silnej więzi. Mam nadzieję, że uda mi się do niego dotrzeć.

Miłej niedzieli.

2 myśli na temat “Dopadła mnie rwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s