Machina ruszyła

Dzisiaj już jestem wypompowana, ale mam 80 procent pracy na jutro wykonanej. Jutro od rana będę piekła mięsa w piekarniku, część przyjedzie od mamy i siostry. Impreza zaplanowana na sobotę godzina 17, tak się złożyło że też tego dnia Grzegorz obchodzi urodziny. Na jutro zostały mi tylko takie potrawy do przygotowania które muszą być robione na świeżo czyli carpaccio z buraka, pomidorki z mozzarella itp.

Dzisiaj tylko tak krótko bo jestem zmęczona i zaraz idę się kąpać i kładę się do łóżka.

Miłego weekendu Wam życzę mam nadzieję, że po imprezie będę miała więcej do napisania, może jakieś nowe przepisy jak jedzenie będzie smakowało.

Ściskam

2 myśli na temat “Machina ruszyła

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s