Uziemiona

Grzegorz ma jeszcze dyżur do 15 czerwca, niestety w tym miesiącu ciągle wzywają go na awarie, tak też jest dzisiaj. Pojechał przez 13 i jeszcze nie wrócił, dobrze że chociaż zdążył zjeść obiad. Miałam nadzieje, że spędzimy miłą niedziele niestety siedzę sama. No ale taka praca.

Korzystając z okazji że jestem sama usiadałam trochę przed laptopem nadrobiłam czytanie bo miałam trochę zaległości a i jakieś komentarze nowe się pojawiły. Przygotowałam sobie marynarkę do wykończenia (żebym wiedziała, że jeszcze nie będzie go jakiś czas to bym tę marynarkę skończyła szyć. Może coś poczytam mam kilka książek do przeczytania.

Nie zdążyłam dopisać tego postu, a ty niespodzianka mąż wrócił mam nadzieję że na dzisiaj już będzie spokój. Uciekam miłego popołudnia.

3 myśli na temat “Uziemiona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s