Po słonecznym weekendzie

Wreszcie doczekałam słonecznego, ciepłego i bez deszczowego weekendu. Oczywiście zaraz zaplanowałam niedzielny obiad prosto z grilla na świeżym powietrzu. Gewor ma dyżur to i tak nigdzie za miasto nie można wyjechać. Pierwszy raz miałam okazję zebrać cała moja rodzinę (mamę i siostrę z córkami). Muszę przyznać że bardzo miło spędziliśmy ten dzień, nawet teściowa z nami posiedziała. Eliza trochę się wybiegła, pomagała podlewać kwiatki a nawet znalazła ślimaka. Całe szczęście nie chciała go zabrać do domu.

Dzisiaj przyszedł pocztą list z archiwum UMK zawierający moje świadectwo dojrzałości oraz odpisy dyplomu i index. Zaraz po otrzymaniu listu zapisałam się na policealne – opiekun medyczny, mam nadzieję, że mnie przyjmą.

Czas ucieka jak szalony, pisząc ten wpis zorientowałam się że nie mam jeszcze wpisanego czerwca. Na szczęście lepiej ostatnio sypiam.

Ściskam Was i życzę miłego popołudnia.

5 myśli na temat “Po słonecznym weekendzie

  1. Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że się uda. ❤

    Mi Antosia wczoraj niosła ślimaka. Bardzo chciała mi go dać, a ja uciekałam bo boję się takich małych żyjątek. 🙈

    Polubienie

      1. Tak, może to bardziej taki wstręt/obrzydzenie ale nie lubię. Bardzo. Ja nie lubię żadnych takich małych żyjątek chociaż wiem ze nic mi nie zrobią. Panikuje nawet jak mam mrówke na ciele!;)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s