Sezon grillowy

rozpoczęliśmy ostatniej soboty. W czwartek przyjechał zamówiony grill, postanowiliśmy, że w sobotę zamiast obiadu będzie karkówka, szaszłyki, serki camembert upieczone na grillu do tego bagietki z masłem czosnkowo-paprykowym oraz mix sałat z fetą i pomidorkami. Wcześniej nie miałam okazji obsługi grilla z pokrywą, początkowo miałam trochę problemów, mięso bardziej się paliło niż piekło, no ale po chwili doszłam do wprawy.

Miłe popołudnie spędziliśmy wraz z moją siostrą i jej córkami i z sąsiadami. Niestety około 20 zaczął padać deszcz, udało się szybko wszystko spakować i przenieśliśmy się do mieszkania sąsiadów naprzeciwko naszego mieszkania. Krótko przez 23 wróciliśmy do domu.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że takiego spotkanie miało dla mnie duże znaczenie, pomimo stresu związanego ze złym samopoczuciem teściowej to trochę oderwałam się od codzienności i dzisiaj czuję się dużo lepiej.

3 myśli na temat “Sezon grillowy

  1. My też zaczęliśmy sezon w sobotę. Jednak sprawy jedzonka z grilla zostawiam mężowi. Zawsze wszystko robi na nim tak smaczne, że człowiek mógł by jeść i jeść…😋

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s