Im dłużej tym trudniej

Z dnia na dzień przekładam włączenie laptopa i zabranie się do pisania, im dłużej nie zaglądam na blog tym trudniej jest mi się zebrać do pisania. Ostatnio jakoś nie czuję się najlepiej, mam problemy z wychodzeniem z domu, nie wysypiam się i wiecznie chodzę zmęczona, nawet szyć mi się nie chce. Jutro mam iść na tę imprezę rocznicową i wcale nie mam na nią ochoty ale pójdę mimo niechęci muszę się zebrać w sobie i się przemóc. Już prawie 5 miesięcy jak jestem w domu i to też nie wpływa dobrze na moje samopoczucie. Na zewnątrz tego nie widać ale wewnętrznie jestem przygnębiona.

W ostatnim czasie dużo czasu pochłonęło mi wyszywanie, chciałam dokończyć zachód słońca który zaczęłam wyszywać wiele miesięcy temu. Wczoraj wreszcie skończyłam. Teraz potrzeba go porządnie naciągnąć i oprawić w ramkę, potem zawiśnie gdzieś w mieszkaniu jeszcze nie wybrałam miejsca.

Tak jak obiecałam wstawiam zdjęcia kreacji na jutrzejsze wyjście . Jutro jeszcze Kasia zrobi mi ładną fryzurkę, ja zrobię makijaż i będę się mogła pokazać ludziom.

Miłego wieczoru. Nie będę pisała że napisze wkrótce bo nie wiem jak będzie czy ocknę się z tego letargu i wrócę do pełni życia.

6 myśli na temat “Im dłużej tym trudniej

  1. Wyglądasz cudownie. Jasne kolory bardzo do Ciebie pasują. Laska! 🙂 zachód słońca cudowny, jesteś mega utalentowaną kobietą pod wieloma względami.

    A z sampoczuciem mam bardzo podobnie, trzymaj sie dzielnie. Man nadzieje ze spotkanie mimo wszystko poprawi nastrój i będziesz zadowolona. 💛

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Paulina Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s