Mąż w delegacji….

żona szaleje przy maszynie do szycia. Ale zaczniemy od początku.

Zeszłotygodniową wizytę u dentysty musiałam jednak przełożyć bo byłam jeszcze chora. W poniedziałek wreszcie poszłam na wycisk do nowej protezy, a we wtorek miałam wyjazd z teściową do Centrum Onkologii, także we wtorek mąż pojechał na 3 dniowe szkolenie do Bydgoszczy. Wyjechałyśmy z naszego miasta krótko po 7 rano, a wróciłyśmy po 18. Rano na 10 km przed miejscem docelowym utknęłyśmy w korku spowodowanym wypadkiem dwóch aut osobowych, ponad godzinę jechałyśmy 2 km, no ale z prawie 1,5 godzinnym opóźnieniem udało nam się dojechać na miejsce. Oczywiście wszystko przesunęło się w czasie badanie miało być na 14 było dopiero po 15. Wróciłyśmy bardzo zmęczone.


Maż w delegacji do czwartku więc w środę od rana rozstawiłam warsztat krawiecki, trochę mi się zebrało projektów do szycia i jak się rozszalałam to uszyłam 3 bluzy.

W czwartek też miałam jeszcze zająć się szyciem, ale jak to mówią nie ma co za wiele planować no i oczywiście nie wyszło udało mi się tylko zrobić wykrój na kardigan damski dla kuzynki, jak uszyje wstawię zdjęcia.

Wracając do mojego uszytku na imprezę mam już wszystko wykończone, udało mi się nawet kupić fajne buty na Vinted w najbliższym czasie pokaże Wam efekt końcowy.

Dzisiaj późnym popołudniem mąż wrócił do domu (muszę przyznać że przed te dwa dni jego nieobecność doceniłam m.in to, że zajmuje się obsługą pieca a tak miałam dodatkowy obowiązek). Oczywiście nasza kocica przez dwa dni chodziła jakaś rozkojarzona i nie mogła znaleźć sobie miejsca. Jak tylko wrócił to nie odstępuję go na krok nawet do łazienki z nim poszła. Oczywiście nie mogła się powstrzymać żeby nie wejść do pustej torby:

Na koniec podzielę się z Wami moim pomysłem na zagospodarowanie pustej ściany. Postanowiłam na wiosnę i lato zdjąć zasłony i zmienić firanki na krótsze i ściana między oknami była strasznie pusta. Myślałam, myślałam i tak sobie wymyśliłam

Moim zdaniem wygląda całkiem dobrze. A co Wy myślicie ?

Dobrego wieczoru Wam życzę. Ściskam i pozdrawiam

10 myśli na temat “Mąż w delegacji….

    1. To sukienka, szyłam ten krój po raz pierwszy szukałam odpowiedniego kroju dla mnie bo w sukienkach o prostym kroju nie wyglądam dobrze no i można by z niej zrobić tunikę co dla mnie ważne bo raczej nie noszę sukienek chociaż w tym roku chyba zacznę nosi już mam 4 w szafie 😛 Materiał nazywa się wafelek jest w kolorze ciemny bordo mam jeszcze około 1,5 metra tego materiał i wykrój od rozmiaru 34 do 56 jak byś chciała mogę uszyć.

      Polubione przez 1 osoba

    1. To wcale nie jest takie trudne chociaż potrzeba cierpliwości jak ma się wykrój i dobrze zrobi wymiary to potem już jakoś idzie. Jestem bardzo zadowolona jak efekt jest na tyle zadowalający że można z dumą nosić coś co wyszło spod ręki

      Polubione przez 1 osoba

    1. Wpadła w rozpuszczoną smołę 😛 🤣🤣🤣. Tak na poważnie to obiecałam, że nie pokażę jej twarzy (to moja siostra) a zależało mi żebym miała zdjęcia tego co uszyłam. Dzięki bardzo coraz lepiej mi to szycie wychodzi i cieszę się że mogę z dumą nosić coś co sama wykonałam.

      Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s