Smętna sobota

Ja chcę już wiosnę, ta pogoda męczy mnie na maksa, wiecznie chodzę przymulona, niedospana i jakaś tak rozkojarzona, dzisiaj jeszcze dodatkowo boli mnie głowa. Korzystam z okazji, że mąż zrobił sobie popołudniową drzemkę, teściowa też śpi (dzisiaj prawie wcale nie wstaje z łóżka, chyba powoli zaczyna się załamywać) Filip wyjątkowo nie rozmawia z nikim online. Jak dziwnie mieć taką ciszę, nie pamiętam kiedy ostatnio taka była i chyba mi tego brakowało.

Tydzień jak tydzień u mnie nic szczególnego, na szczęście bez żadnych niespodzianek. W następnym tygodniu, w środę jedziemy na Onkologię, we wtorek Filip i ja wizyta u dentysty i być może w poniedziałek pojadę z przyjaciółką do ginekologa jak jej mąż nie dostanie wolnego.

Wreszcie uszyłam Elizie sukienkę, obiecałam jej już z dwa miesiące temu, ale nie mogłam trafić na materiał który pasowałby dla 5 latki, jak już znalazłam odpowiedni materiał okazało się, że mam go za mało, w końcu kupiłam szarą dresówkę i sukienka powstała. Eliza zachwycona, najważniejsze, że sukienka wiruje w trakcie obracania. W każdym razie krój sprawdzony na pewno powstanie więcej sukienek o tym kroju.

W piątek dostałam paczkę z materiałami, mam już pomysły co z tego powstanie, zamówiłam wykroje czekam na dostawę w przyszłym tygodniu może uda się już coś uszyć albo chociaż przygotuję wykroje.

Miłego weekendu Wam życzę.

10 myśli na temat “Smętna sobota

  1. Rany, Kobieto, ale masz talent! Mogę u Ciebie zamówić hurtowe ilości tunik i sukienkę na wesele? Wiem, wiem, bez przymiarek to tak kiepsko. Szkoda więc, że tak daleko mieszkam… 😦

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję. Chętnie bym coś dla Ciebie uszyła, niestety bez przymiarki to raczej nierealne, chociaż wiem, że jak osoba ma wymiary odpowiadające tym w tabelach np. 3XL tzn. biust 112, talia 94, biodra 118 wtedy szyję według wzoru gorzej jest jak jeden z wymiarów znaczącą odbiega wtedy bez przymiarki ciężka sprawa

      Polubienie

Odpowiedz na Widzianezekwadoru Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s