No i piątek

I znowu mamy piątek, czas biegnie jak szalony. Jeszcze nie tak dawno witaliśmy Nowy Rok a już za chwilę kończy się styczeń. Już prawie trzy miesiące jak jestem w domu, za pracą za granicą nie tęsknię ale to takiej tutaj chętnie bym już poszła, jak na razie nierealne niestety. W tym tygodniu piekłam kolejny chlebek tym razem zrobiłam zdjęcie. Jak się piekł zapach roznosił się po całym mieszkaniu.

W ostatnim czasie dni są podobne jeden do drugiego, więc i nie mam za bardzo o czym pisać. Jak zwykle w tym okresie roku jestem bardzie w ponurym nastroju, pogoda dodatkowo daje się we znaki ciągle ciemno szaro deszczowo i wietrznie nie nastraja to optymistycznie z utęsknieniem czekam na wiosnę i słońce.

3 myśli na temat “No i piątek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s