Intensywnie

Koniec sierpnia i początek września zaczął się bardzo intensywnie, pierwsze dni wstawałam o 6 rano żeby się ze wszystkim wyrobić, oczywiście nie patrząc na to, że sama jeszcze nie doszłam do równowagi po podróży i pracy. Efekt był taki, że w czwartek siły się wyczerpały i padłam. Od czwartku nie mogę się zregenerować i ciągle … Czytaj dalej Intensywnie