A wszystko było zaplanowane

Przed ostatni tydzień pracy był zaplanowany już w zeszłym tygodniu, poniedziałek luzy, wtorek basen i zakupy, środa spotkanie na kawę i ciastko Fryderyka i przyjaciółką ja w tym czasie miałam pochodzić po galerii, czwartek w domu a w piątek przyjazd Kaia. Poniedziałek bez niespodzianek chociaż niepokojące wieści dotyczące Filipa ale o tym za chwile. Nadszedł … Czytaj dalej A wszystko było zaplanowane