Połowa urlopu

Piszę ostatnio tak mało że jak już usiądę i zaczynam pisać nie wiem od czego zacząć i musze sprawdzać o czym pisałam w poprzednim poście bo nie pamiętam :P.

Chyba zacznę o tego, że mój Filip jest absolwentem szkoły podstawowej, średnia ocen nie jest rewelacyjna ale też nie jest najgorsza i mam nadzieje, że dostanie się do Technikum Informatycznego, dzisiaj byliśmy w szkole zanieść świadectwo ukończenia szkoły oraz oryginalne podanie i zdjęcia, poszliśmy także zarejestrować się do lekarza medycyny pracy bo aby rozpocząć naukę w technikum potrzebne jest zaświadczenie lekarskie. Badanie mamy 1 lipca, powinien przejść pozytywne no i jeszcze czekamy na wyniki z egzaminów, a potem już tylko oczekiwanie na to czy dostanie się.

Dzisiaj moja mama ma urodziny, 67 lat – niestety kolejne urodziny poza domem, dzisiaj tylko życzenia a z prezentem urodzinowym mama kazała się wstrzymać aż wyremontuje mieszkanie a potem kupimy jakiś fajny prezent urodzinowo – parapetówkowy.

Od kilku dni ciągle jestem zmęczona, tak jak w poprzednim tygodniu wieczorem zasypiałam w kilka minut tak teraz niby w nocy śpię a wstaję zmęczona i cały dzień chodzę, ziewam i nic mi się nie chce, to do mnie nie podobne nawet jak odpoczywam to coś muszę robić a teraz totalny leń, może to przez tą pogodę odpuściła na kilka dni dała odsapnąć ale od wczoraj znowu upalnie. Jak jeszcze miałam trochę chęci to zaczęłam wyszywać zimę, połowę już mam kiedy skończę nie wiem może przed wyjazdem.

Udało mi się wreszcie kupić ramki do haftów, jak już będą oprawione pokaże Wam efekt końcowy. Niestety remont pokoju nadal nie zrobiony, cały czas czekamy na rolety a Grzesiu ma wymówkę że nie może dokończyć szpachlowania, malowania itd… Każda wymówka dobra 😉. Chyba wreszcie się doczekam, pewnie jak wrócę na koniec sierpnia 😂🤣.

W domu czas leci jak szalony, już 3 tygodnie jestem w domu i powoli trzeba się będzie zbierać do drogi, jak zawsze przykro będzie wyjeżdżać. W niedzielę byliśmy odebrać teściową a już w czwartek jedzie na kilka dni do koleżanki to się nazywa prawdziwy urlop.

Miłego wieczoru.

9 myśli na temat “Połowa urlopu

  1. Na wstępie wszystkiego najlepszego dla mamy! 🙂 Ola też jest absolwentką, a co do ocen? Hmmmm…Nie jest źle, ale mogło by być lepiej 🙂 Ale to jest leń jakich mało 🙂 W pracy też Ci szybko mijają dni, z tym że tęsknota to przysłania 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s