Na zdrowie

Za Wasze zdrowie

Musze przyznać, że wczorajszy grill udał się znakomicie, chociaż początkowo nie byłam nastawiona entuzjastycznie było miło i przyjemnie, wiadomo początek zawsze jest trudny, ale po około godzinie było już dobrze. Pojechałyśmy z Kaiem jego autem, nie wiem czy było to zaplanowane czy nie ale chyba rodzina postanowiła, że potrzebowałam wyluzowania i raczyła mnie winem musującym – to ulubiony alkohol Britty. Christian się śmiał, że mam pić, chyba że wolę wódkę to też się znajdzie, niestety taką opinię mają o Polakach chociaż nie było to powiedzenie złośliwe a oni też potrafią sobie pofolgować. Kai wypił tylko jedno piwo czym byłam zdumiona i nie zapalił skręta, chyba nie bawił się z byt dobrze chociaż głupio się do mnie uśmiechał, za to ja się śmiałam że jak mnie upiją to Kai będzie mnie musiał zanieść do samochodu. Jednak jak przystało na polkę z krwi i kości nie dałam się upić.

Jedzenie było super dobre jak zawsze to już Christiana robota on rządzi jak grillowanie, miałam okazję posmakować jagnięcinę, mięso przepyszne, nie wspominając już o różnego rodzaju sałatach, zawsze mają też super dobre masło z przyprawami świetne do pieczywa (już prosiłam Brittę o przepis).

Wróciliśmy do domu krótko przed północą. Fritzie i jak poszłyśmy zaraz spać a Kai jeszcze siedział na dole, na szczęście Fryderyka dała rano pospać i ja wstałam o 9 Kai jakieś pół godziny później a Fryderykę poszłam obudzić przed 10 bo nie chciałam żeby przespała pół dnia. Niestety dzisiaj miałam lekkiego kaca i trochę byłam rozdrażniona, chyba alkohol mi nie służy. Jutro będzie już ok.

Dzisiaj u mnie ciepło, popołudniu taką wartość temperatury wskazywała aplikacja w telefonie a na termometrze za oknem było 28, dzisiaj na popołudniowy spacer z psem wybrałam się w bluzce na krótki rękaw, dziwne uczucie jak jeszcze wczoraj trzeba było kurtkę zakładać wychodząc na zewnątrz.

Miłego wieczoru Wam życzę ja uciekam porozmawiać z rodzinką.

6 myśli na temat “Na zdrowie

  1. Polacy ogólnie nie mają dobrej opinii, bo albo pijak, albo złodziej, a nawet ta nasza słynna pracowitość bywa wykpiwana, bo mądry pracę szanuje, a nie sie przepracowuje… Co począć… Ale dobrze że sobie pofolgowałaś. Kieliszek czegoś dobrego jeszcze nikomu nie zaszkodził 🙂

    Polubienie

Odpowiedz na 365dniwobiektywielg Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s