Sobota na luzie

Dzisiaj trochę luzu, imprezowicze wstali przed 10, więc śniadanie skończyliśmy jeść przed 11. Na 17 idziemy na grill, na obiad tylko sałata i filet z kurczaka w przyprawach.

Teraz mam trochę czasu dla siebie, umyłam i ułożyłam włosy zrobiłam make up, delikatnie tylko podkład i trochę podkreślone oko, przez tą całą pandemię i noszenie maseczek nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam makijaż a twarz wygląda jednak zdecydowanie lepiej. Odzwyczaiłam się i jakoś dziwnie się czuję cały czas czuję go na twarzy.

Moja siostra dostała propozycję pracy, teraz szuka na szybko kogoś kto odprowadzi i odbierze Elizę z przedszkola, oczywiście uruchomiłam wszystkie znajomości na razie nikogo nie znaleźliśmy, na razie będziemy się rodzinnie wspierać by im pomóc. Oby tylko udało się dostać pracę. Uda się trzeba tylko chcieć.

Post piszę z przerwami, więc teraz już jesteśmy po obiedzie, Fryderyka i Kai poszli na przerwę, więc i ja korzystam z okazji, aby dokończyć wpis. Krótko przed obiadem olśniło mnie że Britta i Christian mają dzisiaj 35 rocznicę ślubu zastanawiałam się nad jutrzejszym Dniem Matki a całkowicie wyleciała mi ta ich rocznica, byłam wczoraj na zakupach mogłam kupić jakieś kwiaty, trudno, zapomniałam to zapomniałam, chyba się starzeję i pamięć mnie zawodzi ostatnio zapomniałam o imieninach siostry co mi się jeszcze nie zdarzyło 😛 a zawsze szczyciłam się tym że wszystkie pamiętałam daty urodzin i imienin całej rodziny tej najbliższej i tej dalszej. Niedługo będę musiała zapisywać i ustawiać przypomnienia żeby nie zapomnieć.

Uciekam trochę odpocząć przed imprezą, miłego popołudnia i wieczoru Wam życzę.

15 myśli na temat “Sobota na luzie

  1. Z makijażem czy bez i tak świetnie wyglądasz. Fajne w Twojej pracy jest to, że oni Cię poniekąd jak członka rodziny traktują 🙂 Nigdy nie przepadałem za Niemcami, ale dzięki Tobie mam choć troche sympatii do nich 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za komplement. Trzeba przyznać że traktują mnie bardzo dobrze ale nie wszędzie tak jest, są miejsca gdzie opiekunkę traktują gorzej niż służącą a już najgorzej jest trafić na tzw. polskiego niemca – Ci to potrafią człowieka traktować jak szmatę.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s