Melduję się

Dzisiaj zaczynam moje 42 dni pracy. Wczoraj o 7.30 zajechałam do mojego miejsca pracy, przeświadczona o tym, że domownicy jeszcze śpią, przeskoczyłam przez bramkę prowadzącą do ogródka (naprawdę przeskoczyłam, bo Ania zapomniała odkluczyć bramkę) wzięłam klucz, otworzyłam drzwi od piwnicy, no i weszłam a tam niespodzianka Fryderyka i Kai piją kawę a Ania krząta się po kuchni. Zrobiłam im niespodziankę a oni mnie (niespodziewałam się że w niedzielny poranek oni już będą na nogach przeważnie wstają około 10 ). Podróż minęła bez niespodzianek i jechałam 4 godziny krócej niż poprzednim razem a to już spora różnica tym bardziej jak siedzisz na tyłku tyle godzin. Tym razem tylko udało mi się zrobić zdjęcia wschodu słońca oraz Wisła – przejazd przez tamę we Włocławku.

Zaskoczyła mnie wiosna w Spiesen – wczoraj temperatura 22 stopnie, słoneczko świeciło lekki wiaterek w ogródku już można podjadać listki świeżej sałaty, po południu byłam na spacerze z Penny piękna zielona trawa, drzewa zielone, na łące można już dostrzec żółte kwiaty mniszka lekarskiego a nawet niektóre drzewa już kwitną porównując mojej rodzinne miasto to u nas jeszcze aura zimowa.

Mimo dobrej podróży jak zawsze byłam wczoraj wykończona, całe szczęście Fryderyka też była zmęczona dniem i już po 20 obie poszłyśmy do swoich sypialni, dzisiaj rano pobudka ale za to mam połowę dnia wolnego, jeszcze jestem zmęczona ale myślę że do środy dojdę do siebie. Dziękuję Wam wszystkim za życzenia dobrej podróży. Na pewno teraz będę więcej pisała, no i muszę nadrobić czytanie Waszych blogów bo jestem ciekawa co tam u Was. Dobrego, pogodnego poniedziałku a jutro już kolejny wpis. Ściskam 🤗😀😙

7 myśli na temat “Melduję się

  1. U mnie przed chwilą padał śnieg z deszczem a rankiem termometr pokazywał -3 🙂 Ta wiosna zbzikowana jest w tym roku 🙂 Oby Ci te dni minęły szybko i przede wszystkim spokojnie 🙂 No i w zdrowiu oczywiście 🙂 Trzymaj się cieplutko 🙂

    Polubienie

    1. Na razie Fryderyka w miarę spokojna, chociaż zauważyłam że demencja się pogłębiła, po tygodniu albo dwóch będę mogła coś więcej powiedzieć wczoraj była w klubie seniora więc tylko kilka godzin byłyśmy razem, dzisiaj jeszcze śpi. Jakoś przeleci, na razie jestem znowu uziemniona na 10 dni mimo negatywnego testu dobrze że chociaż z tym psem wyjdę na spacer

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s