Przy piątku

Zaczęło się od tego, że nocka prawie nieprzespana, jak dobrze przysnęłam to budzik zadzwonił i musiałam wstać, może to już stres przed podróżą albo po prostu taka noc bo jak się później okazało Fryderyka też nie spała dobrze, rano jak weszłam ją budzić to zastałam ją śpiącą w całym „opakowaniu” łącznie z butami i oczywiście nawet się nie przykryła za to założyła marynarkę. Szafy pootwierane w nocy robiła porządki. Jak tylko wstała wiedziałam, że jest niewyspana bo całkiem inne zachowanie niż po normalnie przespanej nocy. Czekałam tylko na moment aż pojedzie do klubu seniora abym mogła spokojnie zabrać się za sprzątanie, całe sprzątanie zajęło mi około 3 godziny ale już mam wszystko zrobione nawet walizkę prawie spakowaną tylko drobiazgi. Dzwonili dzisiaj potwierdzić wyjazd, prawdopodobnie będę wyjeżdżać między 18 a 20, ciekawe o której będę w domu jak będę jechała 19 jak w te stronę to po południu w poniedziałek będę w domu ale nie ma co się martwić na zapas, najważniejsze że już do domu. Po południu niespodzianka – Kai przyjechał – a miał w tym tygodniu nie przyjeżdżać

No nie powiem, że się nie ucieszyłam bo wieczór wolny jutro też luźna sobota a tu niespodzianka poszedł wyprowadzić psy potem zrobił sobie 2 godziny drzemki po czym oznajmił, że ma wychodne i do zobaczenia jutro rano i tyle go widziałam a jak dalej z Fryderyką. O jak się cieszę że to już ostatnie dni. Całe szczęście Fryderyka zmęczona nieprzespaną nocą oraz pobytem w klubie seniora postanowiła przed 20 udać się spać, wszystko było dobrze już leżała w łóżku powiedziałam jej dobranoc zamknęłam drzwi, dzwoni telefon: zadzwonił jej przyjaciel no i co już jej przeszło spanie gadają i gadają każdy na swój temat czasami jak się posłucha to można się pośmiać. No powoli się żegnają jeszcze pewnie z 5 minut będą się żegnać.

Za oknem pierwsza wiosenna burza. O skończyli rozmawiać idę ją do snu „ukołysać”……………………………..

Uciekam bo też jestem dzisiaj padnięta, a jeszcze z rodzinką trzeba porozmawiać. Dobrej nocy Wam życzę.

P.S. Jak mnie czytaj jakiś Grzegorz to najlepsze życzenia imieninowe, pawie zapomniałam że mąż ma dzisiaj imieniny w Polsce nie gubię się tak z dniami jak tutaj tu inaczej płynie czas. A jutro trzeba pamiętać o Krystynach i Bożenach postaram się pamiętać trochę ich mam.

Dobranoc

2 myśli na temat “Przy piątku

  1. Oby Ci ten weekend podopieczna dała spokojnie przeżyć, a już jedną nogą jesteś w domu 🙂 Zleciało nie wiadomo kiedy 🙂 Jeszcze pamiętam Twoją wiadomość że dojechałaś, a tu już wracać będziesz 🙂 Trzymaj się cieplutko 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s