Ostatnia prosta

I tak dotarłam do ostatniego tygodnia pracy, coraz bardziej cieszę się z faktu, że jednak szybciej jadę do domu. Poprzedni tydzień był męczący, a ciekawe jaki ten będzie, dzisiaj Fryderyka wróciła popołudniu, miałam czas na porządki i zakupy. Prawdę powiedziawszy ze sprzątaniem to za bardzo dzisiaj nie szalałam, stwierdziłam, że zostawię to na kilka dni właściwie kto powiedział, że jak Fritzie jest w domu nie nie mogę sprzątać wiadomo pokoje na górze zostawię na piątek ale pomieszczenia na dole mogę sprzątać jak ona jest w domu i ogląda tv.

Dzisiaj miły dzień od rana moc życzeń, to zawsze miłe, że Panowie o nas kobietach pamiętają. Mąż dzisiaj zaskoczył mnie pozytywnie bo nawet wybrał się z kwiatkiem do mojej mamy, siostry i siostrzenic. Dla mnie to duże zaskoczenie bo przez wiele lat nie składał nawet życzeń, tylko mnie, nawet swojej mamie nie składał. Walczyłam z nim przez lata i widać po latach jakiś efekt jest, miło się zachował, najbardziej cieszy mnie to, że oddał szacunek mojej mamie ona jest strasznie wrażliwa na tym punkcie. Zaskoczyły mnie także życzenia od męża mojej bardzo dobrej koleżanki, nie przypominam sobie żeby wcześniejsze lata składał mi życzenia a tu dzisiaj niespodzianka, ale muszę Wam powiedzieć, że wogóle Darek zmienił zachowanie w stosunku do mnie , jakiś czas temu, Przemianę zauważyłam jakiś czas temu, to takie niby drobne gesty, ale moje relacje z nim poprawiły się bardzo. Kiedyś miałam takie odczucie, że mnie toleruje bo musi, czasami były jakiś docinki niby w żartach ale czułam się urażona, nie wiem co wpłynęło na zmianę stosunków między na mi, może to, że ja też się zmieniłam a może i on się zmienił. Sam jakiś czas pracował w Niemczech i Irlandii aby utrzymać rodzinę, może to spowodowało, że inaczej mnie teraz postrzega. Najważniejsze, że się dogadujemy on się kumpluje z moim mężem ja z jego żoną. Ich młodsza córka jest chrześniaczką mojego męża.

Teraz trochę z innej beczki ale też o pewnym facecie (kurna trochę śmiesznie mi się dzisiaj zebrało przy Dniu kobiet o facetach i to jeszcze nie moim) musze napisać bo mnie to gnębi od jakiegoś czasu i muszę wreszcie na coś się zdecydować ale może najpierw od początku. Nie wiem czy już Wam kiedyś pisałam, niestety nie pamiętam wszystkich wpisów, bo i nie sposób spamiętać. Zawsze miałam wielu kolegów, koleżanek mniej, z chłopakami jakoś lepiej mi się dogadywało. W każdym razie Tomka poznałam na studiach, w mojej grupie było ich nawet dwóch, obaj z tego samego miasta i pracowali razem i postanowili się dokształcić. Z Tomkiem dobrze się rozmawiało, do tego okazało się że jego żona pochodzi z mojego miasta a na dodatek chodziła do szkoły średniej z moją mamą (ona miała wtedy 18 lat a moja mama 36 to było zaoczne liceum dla dorosłych), tak od słowa do słowa można powiedzieć, że był fajnym kumplem, zawsze miał dla mnie miejsce w aucie jak jechaliśmy na zajęcia itp. Po studiach jeszcze mieliśmy jakiś czas kontakt ze sobą, kartki na święta, jak był w moim mieście to nawet wyskoczyliśmy na piwo, po jakimś czasie kontakt coraz to bardziej się urwał, ostatni raz widzieliśmy się jak pracowałam z Lidlu. A ja czasami tęsknie i chciałabym wiedzieć co tam u niego słychać i u jego rodziny. Czy są zdrowi itd. Mam email nie wiem czy jeszcze go używa chciałam napisać ale sam nie wiem mam dylemat, a jak już napiszę to co mam napisać ? ciężko odbudować relację po tak długim czasie, ale szkoda mi że straciliśmy kontakt bo fajny z niego był kumpel.

Ale dzisiaj jakiś chaotyczny ten wpis, uciekam porozmawiać z rodzinką. Całuski i ściskam. Miłego wieczoru.

5 myśli na temat “Ostatnia prosta

  1. Pamiętać o kobietach w ich dzień to nasz święty obowiązek. Ja nawet sklepowej przed 6tą rano życzenia składałem 🙂 Skoro tak dobrze układały Wam się kontakty, to może warto próbować je wznowić? Możesz zrobić ten pierwszy krok… Jak widzisz nawet mąż potrafi czasem miło zaskoczyć 🙂 🙂 Spokojnego tygodnia Ci życzę i jeszcze raz wszystkiego najlepszego 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Z tymi życzeniami to nie dla każdego takie oczywiste Staszku. Postanowiłam napisać do Tomka tylko muszę sobie poukładać w głowie. Tobie również spokojnego, dobrego tygodnia

      P. S. Dobrze Ci z tym tygodniowym zarostem tylko w oczach balsku brak🤗

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s