I znowu mamy piątek

Dzisiaj dzień z cyklu długi, ciągnący się jak flaki z olejem i do tego wszystkiego pogoda się popsuła. Na szczęście zdążyłam zrobić zakupy i wrócić do domu przed deszczem. Trochę popadało i niestety deszcz przyniósł chłód. Niby miałam dzisiaj sporo czasu wolnego, ale jakoś nie zdążyłam wcześniej zasiąść i coś napisać. Coś dzisiaj opornie idzie mi to pisanie, chyba po prostu u mnie nudy więc nie chcę i Was zanudzać. Prawie do samego końca nie byłam dzisiaj pewna czy Kai przyjedzie czy nie, zawsze wcześniej pisze do mnie wiadomość że wyjeżdża z Dusseldorfu i o której godzinie mniej więcej się go spodziewać, tym razem nic nie napisał, w sumie poprzednio wyjeżdżając mówi, że przyjedzie widocznie uznał tym razem nie będzie pisał. Nie ważne, ważne że przyjechał i ja mam trochę odpoczynku i dwie nocki spokojnie przespane. Jeszcze dwa dni i koniec miesiąca a mnie zostaną dwa tygodnie pracy. Powoli będą się u mnie zaczynać dni z pracy na rezerwie, już powoli zaczynam być zmęczona psychicznie, czasami niby komiczne z pozoru komiczne sytuacje nie strasznie eksploatują np. ciągłe pytanie się o to samo przez pół dnia, ja odpowiadam i za dwie minuty ona pyta o to samo. Trzeba kończyć drażliwe tematy bo za chwilę robię się marudna.

Przeczytałam The Bridgerton wszystkie 8 części i pozostał pewien niedosyt tym bardziej, że autorka napisała jeszcze cześć 9 podsumowującą dzieje rodziny, niestety jak do tej pory nie została wydana po polsku, może jeszcze wydadzą skoro serial odniósł taki sukces. Mogło by się wydawać, że co może być fascynującego czytając o kolejnym dziecku Lady Violet poszukującym miłości na dodatek w XIX wiecznej Anglii, ale mnie się podobały wszystkie 8 części, każda jest inna gdybym miała wybrać tę, która podobała mi się najbardziej chyba bym nie potrafiła. Lubię taką literaturę lekką i przyjemną, takie wybieram podczas pobytu w pracy bo ona nie zaprząta moim umysłem. Pisałam Wam jak po przeczytaniu Tajemnic hoteli Dubaju i

Przeczytałam The Bridgerton wszystkie 8 części i pozostał pewien niedosyt tym bardziej, że autorka napisała jeszcze cześć 9 podsumowującą dzieje rodziny, niestety jak do tej pory nie została wydana po polsku, może jeszcze wydadzą skoro serial odniósł taki sukces. Mogło by się wydawać, że co może być fascynującego czytając o kolejnym dziecku Lady Violet poszukującym miłości na dodatek w XIX wiecznej Anglii, ale mnie się podobały wszystkie 8 części, każda jest inna gdybym miała wybrać tę, która podobała mi się najbardziej chyba bym nie potrafiła. Lubię taką literaturę lekką i przyjemną, takie wybieram podczas pobytu w pracy bo ona nie zaprząta moim umysłem. Pisałam Wam jak po przeczytaniu Tajemnic hoteli Dubaju i Była arabską stewardesą, nie mogłam spać i miałam przesyt a już nie wspomnę jak czytałam Autopsję Tess Gerritsen co się działo w mojej głowie, na takie książki to mam czas w domu gdzie w razie czego mam męża pod ręką 😉. Nie oglądam też przerażających filmów po prostu się boję nie dla mnie horrory – chociaż wiem że to fikcja. Kiedyś strasznie przerażał mnie film „Dziewiąte wrota” – Polańskiego, jak już oglądam jakiś film który wiem, że mnie wystraszy i będę miała koszmary senne to oglądam go w ciągu dnia aby do wieczora o nim zapomnieć. Trochę jestem śmieszna no ale tak już jestem.

Koniec tych moich smętów na dzisiaj może jutro będzie coś ciekawego do napisania a może jakiś temat warty opisania wpadnie mi do głowy. Dobrej nocy też uciekam spać. 🙂

5 myśli na temat “I znowu mamy piątek

  1. Podejrzewam że te dni słabsze psychicznie maja bardziej związek z tym, że częściej myślisz o domu, bliskich… Zauważyłem że im bliżej końca tym jest Ci trudniej… Szukaj sobie zajęć, by zająć czymś myśli i nie dopuszczaj do siebie tych złych. Miłego weekendu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na pewno im dłużej jestem w pracy tym trudniej to normalne większą tęsknota za bliskimi. Sama dałam ciała miałam sobie kupić jakaś kanwe do wyszywania, albo chociaż zabrać wełnę i druty ale oczywiście obudzilam się po przyjeździe miałabym zajęcie czas by się tak nie dłużył, następnym razem będę rozważniejsza. Jeszcze tylko 2 tygodnie już teraz zleci. Pozdrawiam 🤗

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s