Poniedziałkowo

Dzisiejszy wpis miał być być całkiem inny, ale rozbolała mnie głowa i nie mam nastroju do pisania. Mam ostatnio problemy ze snem nie tak, budzę się kilka razy w ciągu nocy i potem nie mogę zasnąć, niestety czasami mam takie okresy i też pewnie z tego powodu te bóle głowy bo zmęczona jestem. Liczę na to może dzisiejszej nocy będzie lepiej. Weekend minął nam w miarę spokojnie, byłyśmy same, pogoda była piękna, Britcie udało się Fryderykę wyciągnać w sobotę na spacer, ale nie trwało to zbyt długo, wróciły bo Fritzie bolał kręgosłup, wcale nie ma co się dziwić bo ona z bardzo aktywnej osoby nagle przestała uprawiać jakkolwiek sport, no i wiek też robi swoje – teraz tylko przesiada się z krzesła na kanapę lub fotel alko leży w łóżku. Wcześniej chodziła na aerobik, basen, spacery z kijkami, przez pandemię wszystko pozamykali to się kobieta zasiedziała i zastygła. No ale dobre i parę minut chociaż trochę czasu na świeżym powietrzy. Wczoraj było 20 stopni, siedziałyśmy na tarasie i był całkiem przyjemnie. A dzisiaj jak w każdy poniedziałek pobudka przez 7, przygotowanie podopiecznej do wyjazdu – klub seniora. A jak jak to w poniedziałki zakupy no i oczywiście sprzątanie. Jeszcze znalazło się trochę czasu na odpoczynek. Cały czas męczę się hulaniem można powiedzieć, że czasami uda mi się już chwilę dłużej zakręcić ale to jeszcze nie to co powinno być. Znalazłam zeszyt z nutami do nauki gry na keybordzie, nie wszystkie utwory są mi znane, ale znalazłam taką która znam pt. „Que Sera Sera” uczę się grać już nawet coś mi wychodzi, jak się nauczę na pewno nagram.

Wzięłam tabletkę, ból głowy powoli odchodzi, ale za to robię się zmęczona wiec uciekam spać. Dobrej nocy.

4 myśli na temat “Poniedziałkowo

  1. Poleciłbym Ci branie tabletek na sen, ale przy takiej podopiecznej musisz być czujna… Z drugiej strony trudno być czujnym, gdy się jest zmęczonym po nocy 😦 Pozostaje mieć nadzieję, że to chwilowe… U nas zaczęła się piękna wiosna i od dwóch dni pięknie słoneczko świeci 🙂 Choć z tą wiosną to lepiej jeszcze nie wróżyć, bo pamiętam Wielkanoce pod śniegiem 🙂 Trzymaj sie cieplutko. Miłego dnia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tu muszę być czujna tak jak napisałeś poza tym tabletki nas sen brałam kiedyś jak byłam chora i strasznie się źle po nich czułam, na szczęście dzisiejszej nocy spałam już lepiej

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s