Po weekendowo

Poniedziałek przywitał śniegiem, i pada, pada, pada. Co prawda jest tylko - 2 stopnie i o dziwo rano już była piaskarka więc z dojazdem do domu nie ma problemu. Obudziłam się dzisiaj jeszcze zanim budzik zadzwonił, to znaczy, że wreszcie się wyspałam. Ból głowy ustąpiły, więc jestem przekonana o tym, że po prostu bóle były … Czytaj dalej Po weekendowo