Czwartek z odrobiną słońca

Mam już czwartek a właściwie już końcówkę dnia z czego ogromnie się cieszę bo strasznie ciągnął się niemiłosierni i mimo tego, że dzisiaj był odrobinę bardziej pracowity to jednak długi. Fryderyka zeszła na śniadanie dopiero po 9 a potem czekało nas kąpanie. Przerażona tym że będę musiała ją kąpać w wannie, po prostu zapytałam jej … Czytaj dalej Czwartek z odrobiną słońca