Czas ucieka

Już mamy 12 dzień nowego roku, czas ucieka, myk i kolejny dzień z głowy. Każdego z dnia zbieram się do napisania i co już mam usiąść przed laptopem to coś mi wypadnie i tak mija kolejny dzień bez wpisu, ale z drugiej strony im bardziej jestem zajęta tym głupie myśli nie przychodzą do głowy.

Nie pamiętam czy pisałam Wam już, że mama i moja siostra kupiły dwa mieszkania na przeciwko siebie, i teraz jej remontują. Mama sprzedała swoje stare mieszkanie teraz czeka nas pakowanie, sprzątanie i wyprowadzka do końca stycznia, co prawda ludzie którzy kupili mamy mieszkanie powiedzieli, że może mieszkać jeszcze przez luty, ale im szybciej się spakuje i wyprowadzi tym lepiej chociażby częściowo. Niestety do końca stycznia nie będą jeszcze gotowe nowe mieszkania i na razie mama będzie musiała iść mieszkać do siostry. Mam nadzieję, że nie będzie to długo trwało bo się pozabijają. Dzisiaj wraz siostrą robiłyśmy porządki na strychu, oj czego tam nie było. Całe szczęście miałyśmy pomocnika w postaci mojego Filipa i muszę przyznać, że gdyby nie on ciężko by nam było to wszystko ogarnąć, on był głównym wynoszącym śmieci i miał trudne zadanie aby babcia nie sprawdziła co wynosi HIHI, bo jak zawsze wszystkiego jej żal. Czeka nas jeszcze piwnica mówiłam że już więcej nie pomagam, ale żal mi siostry bo sama tego nie ogarnie, mama jej nie pomoże a jeszcze trzeba spakować to co w mieszkaniu. W każdym razie może jeszcze planuję pracę na przyszły tydzień zobaczymy co z tego wyniknie bo na przyszyły tydzień, wizyta u okulisty. Trochę skarbów ze strychu przywiozłam do domu m.in. ubrania które można sprzedać na Vinted oraz wszelkiego rodzaju materiały które na pewno wykorzystam, już nawet uplanowałyśmy z siostrą sukienkę dla Elizy.

Mam zaległości w czytaniu Waszych postów, nie wiem kiedy nadrobię. No i jeszcze najważniejsze nie wiem co się stało, ale Zosia (dziewczyna mojego Filipa) daje nam trochę oddechu i od Sylwestra była tylko raz a i Filip taki bardziej do dogadania, może moje gderanie dało jakiś efekt. Co prawda absolutnie nie zabroniłam spotkań czy tym bardziej kazałam się odkochać. Bardzo byłam załamana że ich relacja mimo tak młodego wieku (13 i 14 lat) ma bardzo duży wymiar seksualny, poza tym Zosia mieszka z tatą, mama założyła nową rodzinę gdzie ona jest gościem, więcej czasu dziewczyna spędza u babci (matki ojca) niż z tatą, można powiedzieć, że wychowuje ją ulica, Internet i Tv. Wiem, że ona próbowała już alkoholu i papierosów, z tego co do tej pory zdążyłam ją poznać to nie ma żadnych wartości rodzinnych, nie szanuje ani siebie ani mojego syna np. wiem że w Sylwestra spędziła u koleżanki gdzie piły alkohol, całowały się i obmacywały o czym powiedziała mojemu synowi i pytała czy jest zazdrosny, skąd wiem – mam swoje źródła (może teraz powiecie, że jestem okropna, oceniam, albo nadopiekuńcza matka itp.) no ale martwię się o niego, teraz na młodych czeka wiele pokus różnego typu.

Trochę się rozpisałam. Dobrego popołudnia i wieczoru. Ściskam 😗

11 myśli na temat “Czas ucieka

    1. Ostatnio tak czas mi ucieka, że szok, tak jak napisałam planowałam pisać ale zawsze coś. A Filip to dobry dzieciak (oj by się obraził) znaczy nastolatek tylko jak to nastolatki ciężki ma nastoletni czas

      Polubione przez 1 osoba

  1. Przypomniałaś mi moje dojrzewanie. Ja miałem piętnaście ona dwanaście. Nasi rodzice dostawali białej gorączki. Z perspektywy czasu, wcale się nie dziwie…ciekawość pożera młode umysły zwłaszcza w tym wieku.

    Polubienie

  2. W sumie to fajnie że mama i twoja siostra zamieszkały blisko. Będzie łatwiej zaopiekować się kiedyś mamą. Biedna ta Zosia, tak mało ma mamy. Straszne, każdy potrzebuje przytulenia i usłyszenia, że jest dobry, mądry i całym światem. Nie tylko dorosły np. „Łuki-365″potrzebuje czułości, ale dziecko, taka Zosia tym bardziej. Ach te rozwody, dobra niewiele wnoszą, zwłaszcza dzieciom. Współczuję.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oczywiście, że ona potrzebuje przytulenia, miłości, czułości i zainteresowania, jej rodzice chyba zapomnieli o tym, że mają dziecko, ani matka ani ojciec się nią nie zajmują. W pewnym sensie to mi żal tej Zosi bo my (siostra i ja) chociaż mama nas wychowywała sama to tyle ile mogła poświęcała nam czas, bardzo dobrze przygotowała nas w kwestii antykoncepcji itp.

      Polubienie

      1. Och jak dobrze piszesz o mamie. Zobacz Dorotko jak wiele kobiet same wyvhowują dzieci. Wiem Ty jesteś dobrym człowiekiem i na pewno żal Ci Zosi ale martwisz się o syna. Nie vhcialabyś aby Twoje wychowanie go poszło na marne. On widzi że mam wiele serca wkłada w jego sprawy że interesuje się nimi i nie zmarnuje tego. Chociaż w takim wieku jak Filip rowiesnicy grupa społeczna czy zauroczenie ma wielkie znaczenie i czasem rozum odbiera. Miejmy nadzieję że ułoży mądrze swoje życie

        Polubione przez 1 osoba

  3. Tak siedzę, myślę. O zachowaniu dziewczyny twojego Syna. To wszystko, zachowanie – to chyba przez sytuację w jakiej się znalazła. Rozwód rodziców, mało czasu z nimi,.. Można powiedzieć, została sama ze swoimi emocjami, uczuciami

    Polubione przez 1 osoba

    1. Myślę że jej sytuacja rodzinna to główna przyczyna ale z drugie strony moja mama też rozwiodła się z moim ojcem i sama nas wychowywała i myślę można to pogodzić. U Zosi to wygląda tak, że każde z rodziców poszło w swoją stronę i chyba zapomnieli o tym, że mieli wspólne dziecko i tak jak dobrze zauważyłaś dorastająca dziewczyna w momencie gdzie najbardziej potrzebuje rodziców została sama ze swoimi uczuciami i emocjami. Czasami myślę sobie, że może ona szuka miłość bo czuje się niekochana a o moim synu można wiele powiedzieć zarówno dobrego jak i niedobrego, ale trzeba przyznać że ona zawsze był bardzo uczuciowy i lubił się przytulać i okazywać uczucia, dlatego też może ta się boję żeby nie został skrzywdzony

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s