….

Nie umiałam dzisiaj nadać tytułu. Napiszę tylko kilka słów. Nie czuję się najlepiej Ci co znają chorobę będą potrafili mnie zrozumieć, staram się odrzucać problemy ale wracają jak bumerang i z każdym dniem jestem coraz bardziej przygnębiona. Zamiast cieszyć się pobytem w domu, zamykam się coraz bardziej i nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić. Jeszcze nie tak dawno radziłam żeby się nie poddawać i walczyć, walczyć a teraz sama nie mam siły. Muszę szukać pomocy bo sama zaczynam się zatracać, czemu to ta przeklęta choroba nie chce się poddać, wraca i dręczy. Jak zebrać się do kolejnej walki. Z każdej strony ktoś czegoś o chce, wysysają ze mnie energie nie dając nic w zamian. Muszę zebrać się w sobie i wrócić do walki, zawalczyć o siebie.

12 myśli na temat “….

  1. Ja też w ostatnim czasie mam ostre zjazdy. Potrafię godzinami leżeć i gapić się w sufit, a myśli mieć przy tym takie, że się ich boję. Na szczęście nie jest tak cały czas, bo bym się zajechał… Trzymaj sie i nie dawaj się temu!!!! Jesteś dzielniejsza i silniejsza ode mnie, więc nie pozwól by to Cię przygniotło!!!

    Polubienie

  2. Dorotko zapewniam Ciebie, że wiele dobra jest dopiero przed Tobą. Tylko jeszcze trochę zaciśnij pasa i zmagaj się z troskami dnia. I Marek ma rację zrób sobie całościowe badania. A przede wszystkim stawiaj granice!! Inaczej wszyscy włażą i albo czegoś chcą, albo złymi emocjami zalewają. Jesteś elegancką piękną Dorotą z postawą wyprostowaną i piersią do przodu.

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na dotka40 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s