Ostatni poniedziałek

Hura do wyjazdu zostało 6 dni, ale się cieszę. Koniec tygodnia nie był zbyt wesoły, z soboty na niedzielę Fryderyka odstawiała szopkę, pół nocy chodziła po całym domu, wodę dla psa nosiła, wreszcie około 2 w nocy zmęczyła się i poszła spać, ja byłam już tak rozstrojona nerwowo, że nie mogłam zasnąć a jak nie mogła zasnąć i wymyśliłam, że może ten autobus którym jeżdżę do domu jedzie w niedzielę do jakiegoś miasta do 100 km od mojej miejscowości, no i znalazłam jedzie do Torunia. W niedziele zadzwoniłam do męża czy będzie miał możliwość mnie odebrać a następnie zarezerwowałam bilet i takim sposobem będę w domu w terminie. Co mnie bardzo cieszy. Od dzisiaj zaczęłam gruntowne porządki, 2 łazienki błyszczą, kuchnia też, pranie i prasowanie (tego nie lubię ale jak mus to mus). Nawet poćwiczyłam grę na keybordzie a uczę się nowej kolędy niemieckiej ćwiczę na dwie ręce może dojdę do perfekcji przed wyjazdem to nagram filmik i wrzucę. Trochę ciężką zsynchronizować obie dłonie, ale dzisiaj było lepiej niż wczoraj a jutro będzie lepiej niż dzisiaj. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. Dzisiaj Fryderyka spokojniejsza już poszła spać mam nadzieję, że noc będzie spokojniejsza. Skończyłam dekorować wszystkie kartki świąteczne, które zaplanowałam

Dobrej nocy Wam życzę może jutro będę miała coś ciekawszego do napisania

8 myśli na temat “Ostatni poniedziałek

  1. Czemu jej nie podasz wieczorem jakiegoś lekkiego leku na sen? Po takich nocach musisz być wykończona… 😦 Na szczęście to już ostatnia prosta i niebawem przywita Cię ponura Polska jesień 🙂 Spokojnego dnia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Bo jesteś ciepłą, kochającą i rodzinna osoba. Te wartości są dla ciebie najważniejsze, już dawno to zauważyłam. Jesteś silna, że dajesz radę tyle tygodni wytrzymać z dala od rodziny, podziwiam Cię ale i wiem, że to ciężkie. ♥️

        Polubione przez 1 osoba

        1. Tak bardzo ciężkie są te rozstania, nie da się ukryć że jestem mocno uczuciowa. Życie niestety nas nie rozpieszcza jak podejmowałam te prace to wiedziałam na co się piszę i wtedy nie miałam innego wyjścia bo gdyby nie ta praca stracilibyśmy mieszkanie i nie tylko. Ściskam i przesyłam całuski dla dziewczynek. Mam nadzieję że u Ciebie już lepiej.
          🤗😘

          Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s