Ale tydzień

Mam nerw, ten tydzień mnie dobija, dobrze, że już się kończy i mam nadzieję, że następny będzie lepszy. Nawet nie chce mi się pisać taka jestem rozstrojona powiem tylko tyle miałam 12 grudnia jechać do domu a pojadę dopiero 14 i mam nadzieję, że to ostateczny termin. 😢😢😢😢😢. Jest mi smutno, chce mi się płakać nie mam ochoty na nic jeszcze Fryderyka kolejny dzień robiła fochy. Chcę do domu. Jutro może będzie lepiej i napiszę więcej.

Mam nadziej, że u Was dobrze nie chce wam psuć nastroju. Dobrego weekendu. Nawet dzisiaj na blog nie zajrzałam a takie miałam plany, chyba przestanę lubić grudzień.

PS Basiu kochana dla Ciebie wszystkiego naj naj naj z okazji imienin 🤗❤🎶🎂🌹

10 myśli na temat “Ale tydzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s