Piątkowe wieści

Siedzę właśnie sama w domu, rodzina zdecydowała, że Fryderyka pojedzie dzisiaj do klubu seniora, więc ja mam luzy ale sama jestem nadal uziemiona. Za oknem mżawka, cała noc padało i pada dalej. Psa wypuściłam tylko na ogródek bo nie bardzo mi się uśmiecha spacerować w deszczu. Pobudka dzisiaj o 7, śniadanie a przed 8 Fritzie pojechała. Co może robić Dorota gdy ma wolny czas ?? Jak już zostałam sama umyłam włosy, a potem zadzwoniłam do mamy. Potem trochę poszperałam po w necie i stwierdziłam, że posłucham muzyki, mam już ustawione na youtube swoje playlisty, więc tylko klik i w zależności od nastroju jakąś włączam i słucham. Dzisiaj jakoś tak mnie naszło na Bon Jovi, Whitney Houston, Phil Collins itp… Piosenki lecą jedna po drugiej w pewnym momencie zabrzmiały pierwsze takty „Always” Bon Jovi – piosenkę słyszałam miliony razy, teledysk znam na pamięć, dzisiaj być może pod wpływem pytania Stanleya Marudy dotyczącego szkolnych tradycji przypomniała mi się taka historia związana z tym teledyskiem. Piosenka została nagana miedzy 1993 – 1994 rokiem i stała się hitem moich lat młodzieńczych a był to okres przełomu szkoły podstawowej i liceum. Wtedy jako fanka zespołu kochałam się w Jonie jak pewnie wiele nastolatek ale mniejsza, historia miała dotyczyć teledysku a właściwie dwóch aktorów występujących w teledysku. Wraz z przyjaciółką stwierdziłyśmy że zarówno blondyn jak i szatyn są łudząco podobni do chłopaków z naszego miasta, niestety teraz nie pamiętam już nawet jakie nosili imiona ale pamiętam że każdorazowo oglądając teledysk byłyśmy zafascynowane tym faktem.

Stwierdziłam dzisiaj że przydałoby mi się jakieś zajęcie dodatkowe w czasie wolnym, gdybym potrafiła robić np. a drutach to mogłabym coś dziergać ale niestety nie potrafię. Jak już wreszcie będę mogła wyruszyć na zakupy to może wpadnę na jakiś pomysł.

Wczoraj w Niemczech zapadła decyzja o częściowym zamknięciu gospodarki m.in. zamknęli wszystkie obiekty sportowe. Wypady na basen odwołane, boję się tylko, że zamkną kluby seniora to całkiem będziemy obie uziemione. Oby do tego nie doszło.

Miłego i pogodnego dnia Wam życzę

8 myśli na temat “Piątkowe wieści

      1. Ja bardzo lubię książki związane z Auchstwitz, bardzo mnie zawsze wciągają… Lubisz takie?
        U mnie królują jeszcze książki Nicholasa Sparks

        Ale numer jeden to książka od Sylwii, „nie wszystko zostało zapomniane” oraz “smak szczęścia”

        Polubienie

        1. N. Sparks, M. Szwaja, D. Steel, itp. nie zawsze pamiętam autorów i tytuły ale czasami biorę książkę do ręki i wiem że już ją czytałam i pamiętam jej treść, lubię i romans i sensację i historia, oparte na faktach odpada fantastyka jakoś nie dla mnie. Będąc w Niemczech staram się wybierać taką literaturą, aby nie płakać czy też się bać raczej coś lekkiego

          Polubienie

          1. Kochana, dodam cie na Facebooku na taką grupę, z licytacjami dla Małej Hani, która ma mało czasu żeby uzbierać pieniążki na leki.
            Tam ludzie dodają rzeczy za grosze!! Ludzie je licytują, jak wygrają rzecz jest ich a pieniążki wpłacają na konto Hanii.

            Jest mnóstwo książek, może znajdziesz coś dla siebie a leży okazji dołożysz swoją cegiełke dla małej wojowniczki

            Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s