Niedziela w obiektywie

Dzisiaj dla odmiany będzie mało pisania a dużo zdjęć, spacerując dzisiaj z psem postanowiłam zrobić kilka zdjęć i umieścić je na blogu. Schodząc drogą w dół od mojego obecnego domu wchodzę do lasku, to bardzo urokliwe miejsce, gdzie można spotkać czarną wiewiórkę czy też sarenkę, niestety ciężko zrobić im zdjęcie bo są bardzo płochliwe jednak … Czytaj dalej Niedziela w obiektywie

Ale czas się wlecze

Czekałam, czekałam na tą sobotę z utęsknieniem i się doczekałam a teraz wlecze się jak "flaki z olejem". Przynajmniej mogę ten czas poświęcić sobie i na odpoczynek bo Kai zajmuje się mamą. Odczuwam coraz bardziej efekty zmęczenia psychicznego, mam nadzieję, że ten ostatni tydzień już zleci szybciutko. Całe szczęście dziąsło przestało mi dokuczać jakoś wytrwam … Czytaj dalej Ale czas się wlecze

Upragniony piątek

Doczekałam przedostatniego piątku. Po wczorajszym pracowitym dniu w nocy, niespodzianka dziąsło mi spuchło i obudził mnie straszny ból o 3 nad ranem, ratowałam się jak mogłam. Na szczęście przezornie zawsze mam przy sobie żel do dziąseł, tabletki przeciwbólowe i spray uśmierzający ból jednocześnie dezynfekujący i antybakteryjny. Na szczęście pomogło i jeszcze trochę dane mi było … Czytaj dalej Upragniony piątek