Myk i 42 na liczniku

I nadszedł dzień urodzin, kolejny roczek do przodu, zawsze można się trochę oszukać i odwrócić cyferki albo podzielić lata na pół jak radził Marek. Najważniejsze że młoda jestem duchem, w duszy cały czas 20 lat. Dziękuję Wam bardzo za życzenia, każde miłe słowo, za pamięć, mam nadzieję, że chociaż część tych życzeń się spełni. Całuję Was i ściskam w podziękowaniu to chociaż ten dzień spędziłam bez rodzinny to te wszystkie życzenia strawiły mi wielką radość i łatwiej było przetrwać ten dzień. Ogólnie dzień spędziłam dosyć miło, rano wyprawiłam moja Panią do kubu seniora. Potem wyszłam z psem umyłam włosy zrobiłam się na bóstwo 😛 i ruszyłam do koleżanki, km zaplanowałyśmy wspólne zakupy. Ona mieszka w miasteczku oddalonym od mojego o 7 km, po drodze miałam mała przygodę bo zjechałam nie tez zjazd i musiałam nadrobić około 10 km na szczęście bezpiecznie dotarłam na miejsce. Wypiłyśmy kawę, potem wybrałyśmy się na zakupy ja zrobiłam sobie mały prezent urodzinowy kupiłam ładny komplet bielizny. Potem spotkałyśmy się jeszcze z dwiema innymi polkami, bardzo fajne dziewczyny Ania i Dorota kilka lat starsze niż ja. Krysia niestety w przyszłym tygodniu jedzie do domu bo jej podopieczny jest w szpitalu a po szpitalu na 4 tygodnie pojedzie do sanatorium więc nie ma sensu aby ona tutaj siedziała sama nikt jej za to nie zapłaci lepiej posiedzieć w domu. Mam nadzieję, że Alios na tyle dojedzie do siebie, że Krysia ponownie tu wróci. Około 15 wróciłam do domu, wypakowałam zakupy i czekałam na przyjazd Fritzie. Poźniej odwiedziła na Britta – jednak zdecydowałam, że nie powiem im że mam urodziny. Nic nie przygotowywałam i tak było dobrze. Od poniedziałku przez dwa dni będę uziemiona w domu nawet nie wiem czy moja pani pojedzie do klubu, ponieważ na małym odcinku drogi dojazdowej do naszego domu musza położyć nowy asfalt, wcześniej prowadzili jakieś prace związane z kładzeniem nowych kabli. Niestety droga jest wąska na jedno tylko auto więc nie będzie przejazdu chyba na wszelki wypadek auto zostawię gdzieś przy jakiś domu aby w razie potrzeby można było wyjechać.

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie życzenia było mi bardzo miło. Właśnie przypomniały mi się moje 18 urodziny, ale to długa opowieść całkiem dobra na jeden wpis, muszę ją kiedyś opisać może nawet umieszczę jakieś zdjęcia.

Miłej nocki, przyjemnego weekendu. Uściski 🤗

20 myśli na temat “Myk i 42 na liczniku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s