No to mamy czwartek

U mnie dzisiaj nic ciekawego, tak sobie zwykły dzień nawet Britta dzisiaj nas nie odwiedziła. Cieszę się że jutro moja Pani rano pojedzie, bo ja muszę się wybrać na zakupy lodówka pusta, jeszcze tak nie miałam, dobrze że rezerwowo zawsze mam zamrożony chleb bo nam zabrakło no kolację. Wiatr się uspokoił i nawet ciepło się zrobiło. Chciałam dzisiaj moją Panią wyciągnąć na spacer, ale niestety nie miała ochoty, cały dzień spędziła w domu.

Wczoraj się okazało że będzie problem z moim odjazdem i powrotnym przyjazdem w takim sensie, że nie miałby kto mnie odebrać z dworca z Saarbrucken. Dlatego moja zmienniczka przyjedzie dwa dni wcześniej a ja dwa wcześniej pojadę do domu. I potem wrócę normalnie po 6 tygodniach też w niedzielę jak dla mnie to nawet lepiej niż w środku tygodnia.

Spadam z mężem porozmawiać. Miłego wieczoru i dobrej nocy. Może jutro będę miała coś ciekawego do napisania.

15 myśli na temat “No to mamy czwartek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s