Wyczekiwany piątek

Witajcie moi mili z afrykańskiego miasteczka gdzie o godzinie 16 w cieniu termometr pokazywał tylko 36 stopni. Chyba od tego upału zaczęło mi się mieszać w głowie oby na stałe się nie pomieszało. A co tam dzisiaj oprócz upału. Po pierwsze miałam awarię laptopa, podobnie jak u Basi czarny ekran żadnej innej reakcji. Strasznie się wystraszyłam, że się popsuł, prawie 3 godziny walczyłam żeby się normalnie uruchomił, ale wreszcie się udało może też mu zaszkodził upał. W każdym razie odpukać w nie malowane niech już więcej nie robi takich numerów, przynajmniej przez najbliższe 6 tygodni do mojego wyjazdu. Jak tylko wrócę do domu muszę go zanieść do serwisu na przegląd. Po drugie dzisiaj pierwszy raz wybrałam się sama autem na zakupy, drogę do Lidla mam opanowaną już nawet bez nawigacji mogę jechać, muszę przyznać że przy tej pogodzie podróż autem z klimatyzacją to sama przyjemność. Pierwsze koty za płoty jak to mówią już nie boję się jeździć. W przydomowym ogródku znalazło się miejsce na mini mini warzywnik, dzisiaj właśnie wzbogaciłam go o bazylię, szczypiorek i natkę pietruszki mam nadzieję, że się przyjmą tydzień wcześniej kupiłam kolorową sałatę z korzeniem i się przyjęła.

Tak że dzień należał do przyjemnych gdyby nie ten upał to było by prawie idealnie. Próbuję się trochę opalić żeby nie chodzić biała jak mąką, ale tylko leżę na leżaku max 10 – 12 minut , nie chcę skóry poparzyć. Powoli nabieram innego koloru, całe szczęście nie jestem czerwona. Na bardziej widoczne efekty trzeba poczekać. Jutro jedziemy do Neunkirchen, Kai musi kupić buty, ja zostanę z Frizie i zjemy obiad – czy ja nie mam za dobrze.

Miłego weekendu…. A jutro już mamy sierpień

22 myśli na temat “Wyczekiwany piątek

  1. Miejmy nadzieję, że Twój laptop nie będzie wiecej wycinał takich numerów. Mnie znowu co jakiś czas wyskakuje taki cholerny prostokąt na monitorze, co utrudnia pisanie i czytanie, ale na razie muszę sie męczyć… Współczuję tego skwaru. U nas na szczęście dziś troszke chłodniej i zaczynam odżywać. Miłego weekendu Ci życzę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. U mnie rano padalo, gdzieś w oddali słychać było burzę do naa nie przyszła, teraz wyszło znowu słońce i jest chyba jeszcze gorzej po tym deszczu parno sie zrobiło. Mam nadzieję że laptop wytrzyma cały pobyt jak wrócę do domu zaniosę go do serwisu niech porządnie go przejrzą

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s