Niedzielny odpoczynek

Niedziela jak niedziela raczej spokojna i bez stresu do południa był jeszcze Kai, zarówno Frezie jak i on wstali dopiero około 10 nawet, on wstał wcześniej i poszedł mamę obudzić, ja już na nogach byłam od 7 żebym tak mogła przewidzieć że będą tak długo spali to też bym sobie później wstała, ale przynajmniej rano przygotowałam sobie obiad. Śniadanie jadła o 10.30, więc obiad zaplanowałam na 14. Już od rana zebrały się deszczowe chmury

Około południa zaczęło padać najpierw drobny deszcz, a później przerodził się w ulewę a popołudniu znowu zaświeciło piękne słońce. Prawie cały dzień spędziłyśmy oglądając TV, znalazłam piękny, wzruszający koncert André Rieu z jego rodzinnego miasta. Nie obejrzałyśmy do końca bo był tak wzruszający, że nie mogłyśmy powstrzymać łez. Kai cała sobotę szukał okularów, znalazłam je krótko po jego wyjeździe leżały pod fotelem. Krótko przed 18 zajrzała do nas Britta jeszcze dzisiaj jechała na ostatnią nockę a w przyszły tydzień ma cały wolny. Pracuje ona w domu opieki dla chorych dzieci, pracuje tylko na nocne zmiany jeden tydzień pracuje drugi ma wolne. No i muszę się pochwalić, że wczoraj jeździłam autem, dałam radę objechaliśmy całe miasteczko, najpierw Kai mi wszystko wytłumaczył bo nigdy wcześniej nie jeździłam autem z automatyczną skrzynią biegów, potem razem z Frezie ruszyliśmy w drogę. Po zakończonej jeździe Kai powiedział, że super prowadzę i nie ma się stresować tylko jeździć i planuję w piątek pierwszą samodzielną wyprawę. Dobrej nocki Wam życzę. Dobranoc też już się kładę do łóżka. 😴

12 myśli na temat “Niedzielny odpoczynek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s