Myk…

Myk i tydzień w z głowy, i pomyśleć że tydzień temu była w drodze. Tak bałam się tego wyjazdu, ale wszystko idzie ku dobremu. Frezie rano pojechała do Tagspflege a ja miałam do 15:30 czas wolny. Umówiłam się wczoraj z Juttą, że pojedziemy na zakupy, przyjechała po mnie o 10.00. Zapytała do jakiego sklepu chcę pojechać wybrałam Lidl, robiłam spore zakupy korzystając z okazji, że pojechałyśmy autem. Nie zajęło mi to wiele czasu i około 11.30 byłam już w domu. Jechałam dzisiaj pierwszy raz autem Frezie, nie byłam co prawda kierowcą, ale dzięki temu mogłam przyjrzeć się drodze i po powrocie stwierdziłam, że dałabym radę dojechać sama. Auto ma wszelkie możliwe udogodnienia kamerę cofania, automatyczną skrzynię biegów, GPS. Może jednak zbiorę się na odwagę i zacznę jeździć przynajmniej będę miała okazję trochę pozwiedzać okolicę. A po za tym jak minął dzień: strasznie u nas dzisiaj gorąco teraz siedzę na tarasie wzięłam sobie laptopa i piszę. Powiewa przyjemny wiaterek moja Pani poszła już spać bo dzisiaj wymęczył ją ten dzień a nie pozwoliłam jej położyć się po powrocie ponieważ Britta miała przyjechać no i chciałam żeby zjadła kolację i dopiero poszła spać to jest nadzieja, że będzie spała całą noc. Wracając do dzisiejszych zajęć posprzątałam cały dom, zrobiłam pranie, ugotowałam obiad na dwa dni oczywiście byłam z psem na spacerze no i miałam jeszcze mnóstwo czasu wolnego. Jutro znowu wyruszamy w trasę bo do kosmetyczki a w środę do fryzjera. No i tak kolejny dzień już prawie za mną dzisiaj jakaś śpiąca jestem może to ta pogoda. Przyjemnego wieczoru Wam życzę 😗

9 myśli na temat “Myk…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s