I mamy lipiec

Kochani moi pewnie się zastanawiacie co się ze mną dzieje, ale jakaś zabiegana się ostatnio zrobiłam, staram się zaglądać na Wasze blogi aby być na bieżąco ale czasu na pisanie to ja już nie mam a ja już się zabiorę, usiądę przed komputerem to coś się wydarza, albo ktoś dzwoni, odwiedza a potem nie mam już weny, chęci i odkładam o kolejny dzień im dłużej zwlekam tym trudniej pisać bo zbiera się tego wszystkiego tyle, że nie wiem od czego zacząć. Wreszcie się zmobilizowałam, pewnie odwlekłabym pisanie o kolejny dzień, ale już Staszek i Paulina dopytują co tam u mnie bo ciszą. Żyję kochani i mam się całkiem dobrze przez ostatni tydzień zyskałam nowe zęby, byłam na pogrzebie i na urodzinach u kuzynki mojej ukochanej, a jutro stracę kolejne zęby, ale może zacznę od początku bo w takim skrócie napisałam.

Zacznę może od tego, że jak wiecie zmarła moja ciocia i jechałam 1 lipca na pogrzeb, byłam wtedy w trakcie usuwania zębów i robienia protezy, na szczęście udało mi się wszystko załatwić i w środę rano odbierałam piękne nowe ząbki i nie straszyłam rodziny bezzębnym uśmiechem. Mama jednak nie zdecydowała się na podróż bo źle się czuła, więc pojechaliśmy tylko w wujek Grzesiu, mąż Grzesiu i ja. Była nas garstka osób więcej znajomych i sąsiadów niż rodziny. Młody ksiądz wikariusz pięknie mówił o zmarłej – taką właśnie była jak o niej opowiadał, mimo ciężkiej pracy i cierpienia które przyniosło jej życie do ostatnich dni pogoda i uśmiechnięta. Cieszę się, że miałam okazje pojechać oddać jej tą ostatnią posługę. Wieczorem wróciliśmy do domu umęczeni bo podróżą i pogodą.

Już w sobotę tego samego tygodnia, bawiliśmy się na przyjęciu urodzinowym mojej kuzynki (tej ukochanej mojej przyjaciółki). Zaprosiła nas na imprezę na działce około 20 km od naszego miasta nad pięknym jeziorem, maja tam piękny domek letniskowy z trasem to właśnie na ten taras szyłam te zasłony, o których wam pisałam. Z dumą i nieskromnością muszę przyznać, że wyglądają pięknie, spełniają swoją funkcję dobrze wykonałam pracę. Impreza była superowa, już nie pamiętam kiedy się tak uśmiałam, w sumie było nas 18 osób, jedzenie super: zupa węgierska gotowana w kotle na ognisku, kiełbaski pieczone w ognisku, dodatkowo grillowana wątróbka czy też blok czekoladowy taki jak w czasach PRL pychota oraz wiele innych wszystko przepyszne tylko żołądek za mały. Wróciliśmy dopiero o 1 w nocy za to całą niedzielę leniuchowaliśmy.

Dzisiaj zwariowany poniedziałek: wszystko na raz, zaczęli robić dach, trzeba było załatwić kontener na papę, po za tym miałam dzisiaj sporo spraw o załatwienia i jeszcze pogoda robiła psikusy, nagle nie wiadomo skąd ulewa. Za tydzień wyjazd, jutro kupuję bilet i będę dzwonić do mojej zmienniczki. Im bliżej wyjazdu tym ja mam większy stres najgorszy pierwszy tydzień. Jutro jeszcze czeka mnie ostatnia wizyta przed wyjazdem u stomatologa chcę mieć pewność, że jak pojadę nie będę mieć problemu z zębami. Moi jutro jadą na onkologię zobaczymy jak tam wyniki teściowej i co zadecyduje lekarz. I na koniec popsuła się pralka miała 11 lat to już miała prawo, ale czemu akurat teraz. Muszę kupić nową, ale mam dylemat co wybrać za duży wybór. Ustaliłam kilka kryterium : nie droższa niż 1300 zł, musi mieć program szybkiego prania, nie za dużo bajerów, prosta w obsłudze żeby teściowa nie miała problemu, no i minimum 7 kg wsadu, ładowana od przodu bo mam suszarkę. Może macie jakieś propozycje jakiś sprawdzony sprzęt ?

Jak nie pisałam to nie pisałam a jak zaczęłam to się rozpisałam. Miłego wieczoru, przesyłam uściski.

8 myśli na temat “I mamy lipiec

  1. Trudno sie dziwić, że nie masz czasu pisać!!! Jednak przed wyjazdem powinnaś złapać oddech, odpocząć… Czasem nuda bywa zbawienna… Mam nadzieję, że teraz dla Ciebie nadejdzie ten spokojny czas i tego Ci życzę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s