Postanowiłam tylko na chwilę zajrzeć i napisać kilka słów. U nas bez zmian, Marlene powoli odchodzi z tego świata. Dobrze, że jestem z mamą jest mi łatwiej bo teraz czuwamy na zmianę dzień i noc. Jeszcze jest z nią kontakt, reaguje jak się do niej mówi, ale nie przyjmuje już nawet picia, jedyne co pozostało to nawilżanie języka. Nie chce ratowania, chce spokojnie odejść, trzeba jej wolę uszanować. Nie taka prosta ta droga przejścia na drugą stronę, każdy z nas będzie musiał ją przejść.

5 myśli na temat “

    1. Basiu kochana bardzo trudne doświadczenie, a nasza Marlene męczy się kolejny dzień 😭. Dziękujemy za wsparcie, modlę się za nią żeby dobrą i szybką śmierć bo ciężko się patrzy jak ona cierpi.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s