Ciężkie chwile

Wyruszając we tę podróż do Dusseldorfu, jechałam z "sercem na ramieniu" drżąc o zdrowie mamy, a także przejazd przez granicę, bojąc się koronna wirusa itd. Nie spodziewałam się, że tyle wydarzy się przez te 13 dni, które tu jestem, a chyba najmniej spodziewałam się tego, że w tym krótkim czasie tak bardzo pogorszy się stan … Czytaj dalej Ciężkie chwile