Święta, święta i …. po

I już prawie po świętach, w tym roku nie przygotowałam tyle potraw i takich ilości jak w latach poprzednich, nawet wyjątkowo nie piekłam żadnego ciasta, kupiłam po kawałku 4 rodzaje, ile można jeść. Tym razem uziemieni w domu nasze ruchy ograniczały się do przemieszczania salon, kuchnia, łazienka lub przekładaniu się z boku na bok na … Czytaj dalej Święta, święta i …. po