Pierwszy czwartek miesiąca.

Nim się obejrzałam minął marzec i wskoczyliśmy w kolejny miesiąc roku. W normalnych warunkach już kupowałabym bilet i powoli zbierała się do pakowania. A teraz siedzę i się zastanawiam kiedy to się skończy, i kiedy będę mogła iść z rodziną na spacer i kiedy wrócę do pracy.

Obudziłam się dzisiaj około 6.30 i nie mogłam już zasnąć, poleżałam w łóżku do 7 i stwierdziłam, że czas najwyższy wstać i zrobić sobie kawę. Jak pomyślałam tak zrobiłam, piłam kawę siedząc cichutko w kuchni, nie chciałam budzić pozostałych domowników, korzystając z okazji wstawiłam wczorajsze mielonki do ponownego gotowania. Do 8 były już ugotowane po raz 2 , a ja już nawet zdążyłam zjeść śniadanie. Krótko po godzinie 8 pozostali członkowie rodziny zaczęli wstawać z łóżek. Dzisiaj na obiad obiecane spagetii i może nie uwierzycie zabrakło mi makaronu takiego typwo do spagetti , niestety musiałam się udać do sklepu i tu kolejny pech akurat wybiła godzina 10, wiec musiałam poczekać do 12, bo zgodnie z nowym rozporządzeniem to czas zakupów dla seniorów. Wyskoczyłam do sklepu krótko po 12 zakupiłam makaron, biały ser oraz kapustę kiszoną. Wymyśliłam kolejne danie obiadowe na dzień jutrzejszy. Pozazdrościłam Staszkowi tych smakowitych pierogów, które robił nie dawno i jutro ja będę z nim walczyć, ciekawe jak mi pójdzie ? Moja siostra to mistrzyni robienia pierogów, podała mi dzisiaj przepis na ciasto, mam nadzieję, że będę miała na tyle cierpliwości, że trochę ich ulepię.

Z lekcjami u Filipa trochę się uspokoiło, maksymalnie 2 godziny dziennie to już bez problemu można ogarnąć. Teściowa dzisiaj też czuje się już lepiej, temperatura wróciła do 36,6 , dzisiaj bardziej odczuwa ból w kościach, ale skoro ogniska zapalne w kościach to zatem chemia musi działać na układ kostny, stąd pewnie te bóle.

Wszystkiego dobrego na popołudnie i wieczór. 🙂

22 myśli na temat “Pierwszy czwartek miesiąca.

    1. Z tym wstawaniem to mam różnie np. z poniedziałku na wtorek nie mogłam zasnąć prawie do 3 w nocy czytałam książkę potem miałam problem ze wstaniem, a znowu wczoraj poszłam spać dosyć szybko i widocznie o tej 6.30 byłam już wyspana. A jeśli chodzi o pierogi to nie jestem pewna czy wyjdą mam nadzieje na pewno dam znać jak mi poszło i wcale nie jestem aż taka dobra we wszystkim, ale miło że tak we mnie wierzysz. Pozdrawiam 🤗😘 Mam nadzieje, że u Ciebie zdrowie dopisuje 🙂

      Polubione przez 1 osoba

        1. Wysłałabym Ci słoiczek, ale teraz to nawet nie wiadomo czy by do Ciebie dotarła przesyłka, moja kuzynka się śmieje że przez to siedzenie w domu polubię gotowanie i chyba ma trochę racji bo zaczyna mi się podobać szczególnie jak smakuje mojej rodzinie

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s