Kolejna leniwa niedziela

Tak właściwie to ostatnio niedzielę mamy codziennie. Wczoraj pogoda była piękna: słońce i termometr pokazywał 17 stopni, aż nie chciało się siedzieć w domu, ale jak mus to mus. Dzisiaj za to pochmurno i chyba lada moment zacznie padać. Wczoraj miałam coś napisać, ale postanowiłam zrobić sobie dzień bez komputera, działałam tylko w telefonie, a nie lubię robić wpisów na telefonie, więc sobie odpuściłam. Dzisiaj mam dzień na luzie nawet obiadu nie musiałam robić, moi chłopacy dzisiaj rządzili w kuchni. Poszło im całkiem dobrze chyba częściej będę ich angażować.

Wczoraj przeszukując kanały w tv natknęłam się na film pt. „I kto to mówi”, przypomniałam mi się zabawna sytuacja z okresu gdy byłam w ciąży z Filipem. Była u nas kuzynka mojego męża z narzeczonym i też właśnie ten film był emitowany w tv, mój mąż całkiem poważnie oznajmił wtedy, że nasz syn będzie miał na imię Mikey tak jak ten w filmie, oczywiście bardzo wszystkich rozbawił swoim stwierdzeniem, jakiś czas później jak Filip był już na świecie kuzynka ze śmiechem przypominała tą wypowiedź: Przecież miał być Mikey. Wczoraj opowiadałam Filipowi tą historyjkę.

Dzisiaj postanowiłam zająć trochę czas grają w Simcity, nawet się trochę wkręciłam i już zbudowałam w miarę dobrze prosperujące miasto, ciekawe kiedy mi się znudzi. Na obejrzenie czegoś w tv mogę liczyć dopiero wieczorem, bo jak to bywa u mnie każdą niedzielę maraton z Tvn Turbo niektóre programy nawet oglądam, ale nie wszystkie.

Coraz bardziej zaczynam się martwić co to będzie dalej, coraz częściej zastanawiam się czy nie zacząć poszukiwań pracy w Polsce. Chociażby na ten najbliższy czas bo trudno powiedzieć kiedy to wszystko wróci do normy i będę mogła wyjechać.

7 myśli na temat “Kolejna leniwa niedziela

  1. Zupełnie jak u mnie leniwa niedziela tylko ja postanowilam cala spedzic w łozku przy ps3 i dziecku.Niestety wczorajszy powrot do pracy pokazał mi jak bardzo ludzie są nie odpowiedzialni.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Podejrzewam że jeszcze co najmniej kilka miesięcy potrwa nim sytuacja się unormuje i będziesz mogła wyjechać. W Polsce w czasach pandemii też o pracę łatwo nie będzie… Ale trzymam za Ciebie kciuki. Najważniejsze by zdrowie było, a reszta na pewno się ułoży! Trzymaj się.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s