Środek tygodnia

Środa – środek tygodnia, na dzisiaj nie mam zaplanowanego nic konkretnego, tylko włosy Marlene obciąć, ale to dopiero po popołudniu jak przyjdzie Petra bo musimy naszą Panią wyciągnąć z łóżka i posadzić na wózku, może dzisiaj uda mi się zrobić zakupy, których nie udało mi się zrobić wczoraj. Od rana jakaś podminowana jestem, staram się jakoś wyładować w taki sposób aby przy tym nie ucierpiał ktoś „niewinny”, niestety czasami w przypływie złych emocji potrafię powiedzieć coś niemiłego komuś kto na to nie zasłużył, oczywiście potem przepraszam i jest mi bardzo przykro, więc staram się znaleźć inne źródło ujścia, a nie wyżywać na innych. Trochę te nerwy mama mi dzisiaj rozjuszyła, dzisiaj wyjątkowo daje mi popalić, wszystkie swoje sprawy próbuje przerzucić na mnie, tak się przyzwyczaiła przez wiele lat, że załatwiałam za nią wiele spraw i nie potrafi się od tego odzwyczaić. Oczywiście ja nie mówię, że nie chcę pomóc, czy też nie pomagam, ale bez przesady ja mam też swoją rodzinę i inne sprawy na głowie nie tylko jej.

Zaczęłam pisać ten post przed południem jak byłam mocno naładowana emocjonalnie teraz wróciłam z zakupów i już mi trochę przeszło jestem dużo spokojniejsza, trochę porozmawiałam też z siostrą to też mnie trochę uspokoiłam a ona przy okazji wytłumaczyła co nieco mamie bo mnie jakoś nie bardzo chciała słuchać.

Drodzy moi z radością informuję, że zostały mi 3 dni do wyjazdu jutro wyciągam walizkę i zaczynam pakowanie. Przyjemnego popołudnia Wam życzę.

14 myśli na temat “Środek tygodnia

  1. Każdy tak ma że w przypływie złych emocji nie panuje nad jęzorem i każdy miewa gorsze dni… Na pocieszenie Ci powiem ,że ja mam takie od wielu, wielu miesięcy i też czasem nad sobą panowanie tracę. Jesteśmy tylko ludźmi…

    Polubienie

    1. Tak jesteśmy tylko ludźmi, staram się panować nad sobą ale czasmi wybucham z jednej strony to dla mnie dobre bo jak tłumie w sobie te źle emocje to potem przychodzą te nie dobre dni i trzeba więcej nad sobą pracować

      Polubione przez 1 osoba

    1. Pomagam jak mogę zawsze, taka już jestem i nawet czasami obraca się to przeciwko mnie. Moja mama to kochana kobieta, po rozwodzie miała nas mnie i siostrę, ja byłam starsza i zawsze byłam jej ostoją, zawsze pomagałam, załatwiałam różne sprawy itd., czasami ona po po prostu zapomina, że ja mam swoją rodzinę i obarcza mnie tak wieloma swoimi sprawami, że nie daję rady sama wszystkiego ogarnąć i to mnie czasami przerasta a z drugie strony nie chcę jej zrobić przykrości, czasami to takie trudne

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s