Sny

W tym roku w grudniu minie 10 lat od śmierci mojej babci Ireny a w lipcu mojego teścia Józefa. Oba te wydarzenia miały duży wpływ na moje życie. Moja babcia odeszła z tego świata mając 89 lat żyła najdłużej z całej swojej rodziny. W ostatnim okresie jej życia byłam z nią każdego dnia aż do śmierci. Przez pierwsze 3 tygodnie na noc zostawała sama potem ja przychodziłam w dzień a ojciec zostawał na noc, czasami pomagała nam babci dobra znajoma pani Krysia bo ja mają rodzinę miałam też inne sprawy nie mogłam siedzieć całe dnie. Moja babcia zawsze miała dziwne sny od dziecka opowiadała nam o nich i czasami trudno było uwierzyć jak były realistyczne a także czasami się sprawdzały. Pamiętam jak opowiadała jak jej się śniła zmarła siostra, jak była ubrana, gdy ją pochowano itd. i faktycznie tak było. Ja zawsze byłam przerażona jak miałam sen ze zmarłymi, ale babcia mówiła dziecko jak śnią się umarli będzie padał deszcz i faktycznie zawsze tak było. W noc poprzedzającą śmierć babci miałam taki sen: śniło mi się że babcia leży na łóżku, my czyli moja siostra, ojciec i ja siedzimy w pokoju, w pewnym momencie siostra mówi idę zajrzeć do babci, z chwilę słyszę ona już umarła, wychodzę do korytarza i lustrze widzę jak siostra pochyla się nad babcią mówię sprawdź czy oddycha, ona mówi że nie ona umarła i wtedy słyszę jak z kranu spadają krople wody i się przebudziłam. Około 5 rano zadzwonił ojciec żeby się zebrała i przyszła jak najszybciej bo babcia chce do toalety a sam nie da rady, chociaż miała założony pampers koniecznie chciała do zrobić kupę było to dla mnie bardzo dziwne ponieważ od ponad miesiąca nic nie jadła a na tydzień przed śmiercią przestała praktycznie pić musiała dostawać kroplówkę. I faktycznie jak przyszłam to wypróżniła się jak się później okazało ostatni raz, potem już kolejne wydarzenia tego dnia wskazywały na to że dzisiaj odejdzie. Wracając do mojego snu to co mi się przyśniło tej nocy faktycznie tak wyglądało później jak rozmawiałam z siostrą to ona powiedziała, że siedząc tam z nami w pokoju coś ją tknęło żeby do niej zajrzeć i jak tylko spojrzała to wiedziała, że ona już odeszła. Od tamtej pory nie miałam już takiego snu, który by był przeniesiony do rzeczywistości, ale moja siostra często miewa takie sny np. krótko przed śmiercią naszego wujka brata mojej mamy miała sen i wiedziała, że wkrótce odejdzie, gdy dzieje się u niej coś niedobrego to śni jej się zmarły partner i ona od razu wie, że coś się wydarzy , być może odziedziczyła ten dar po naszej babci.

3 myśli na temat “Sny

  1. Ja bym tego darem nie nazwał, bo to jednak masakryczne przeżycie miewać takie prorocze, zwiastujące śmierć, sny… Słyszałem już o takich rzeczach,ale mnie, chwalić Boga, jeszcze coś takiego nie spotkało… Zdarzało mi się że nieboszczyk mi się śnił tuż po śmierci,ale to już było po fakcie…

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na stopociechblog Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s